• Wpisów: 176
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 17 dni temu, 17:41
  • Licznik odwiedzin: 27 293 / 2461 dni
 
klimatyzatorek
 
Arecki1: Pracuję za granicą wziąłem kredyt w banku na zakup mieszkania w Polsce. Obecnie mój pracodawca nie płaci mi od czterech miesięcy wynagrodzenia z powodu rzekomych trudności finansowych. Instytucja (odpowiednik naszej Państwowej Inspekcji Pracy) ma to gdzieś. Dobrze, że mam ten kredyt ubezpieczony. Jak do tej pory spłacać go z tego co zrobię na czarno. I też się zastanawiam czy nie poinformować banku, że nie mam z czego płacić rat i mieć to gdzieś. (Zresztą bank wie kiedy wpływa na konto wypłata)W Polsce jest dziwny sposób myślenia, że jak się pożycza od kolegi, znajomego, rodziny to trzeba oddać. Ale już oddać firmie, bankowi czy jakiejś instrukcji to już nie zawsze. Bo przecież to oni bogaci czyli oszuści i jak się nie odda albo za coś nie zapłaci to nie zbankrutują.
Najwięcej krzyczą jakie to firmy windykacyjne są straszne osoby które same nie są uczciwe. Najprostszy sposób to płacić za swoje rachunki na czas.Do mojej córki dzwonili domagając się zwrotu długu zaciągniętego przez osobę o takim samym imieniu i nazwisku. Kiedy chciała dowiedzieć się co to za dług odmówiono jej udostępnienia dokumentów, bo nie zgadzał się pesel. Po dwóch latach przyszedł komornik - nie dostała wcześniej wezwania do sądu ani informacji o wszczęciu postępowania sądowego. W związku z tym córka musiała zapłacić, a w sądzie powiedzieli, że może założyć sprawę cywilną - tylko takie sprawy ciągną się miesiącami, a nawet latami i trzeba najpierw wyłożyć pieniądze.

Nie możesz dodać komentarza.