• Wpisów: 176
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 17 dni temu, 17:41
  • Licznik odwiedzin: 27 293 / 2461 dni
 
klimatyzatorek
 
Arecki1: do ktorego sie odnioslem byl ideowy a nie techniczny i w takim tonie tez byla utrzymana moja odpowiedz. Drogi Kartka zauwazyl “albo rybka albo pipka” (z czym ja sie zgadzam), czyli jak sie dasamy na Ruskich to badzmy choc raz konsekwentni i zrezygnujmy z dostaw paliw od nich bo to rzeczywiscie by ich jakos dotknelo ekonomicznie w odroznieniu od tzw. polskiego gledzenia uprawianego w PL z wielka namietnoscia. To nie mialo wiele wspolnego z wieloletnim, opoznionym, przezartym przez korupje i afery oraz wciaz nieadekwatnym planem dywersyfikacji dostaw surowcow energii tylko z Kartkowym posulatem spontanicznej akcji w stylu jak to Anglosasi mawiaja “walk the talk” czyli po polsku “nie robmy z geby cholewy”. Nasz Kartka oglosil nawet gotowosc pojscia w las gdyby koniecznosc zaszla. Ja wyrazilem tylko podziw za oddanie sprawie i konsekwencje w mysleniu i gotowosci dzialania oraz przypuszczenie, ze wiekszosc krajan nie pojdzie w slad bo konsekwencja w mysleniu i dzialaniu nie jest cecha ich wyrozniajaca. Czego sie dalej trzymam.Oczywiście, że winę za zestrzelenie “MH 17″ ponosi Europa zachodnia. To ona przyjęła warunki handlowania z Rosją, jej ceny gazu ustalane przez kontrolowanego z Kremla monopolisty. Krajom Unii, ich politykom i korporacjom było wygodnie i korzystnie. Na krótką metę. Często w historii wyobrażenia o jakimś kraju mijały się z faktami. O nazistowskich Niemcach, o saddamowym Iraku, o post-kagebowskiej Rosji. W tym ostatnim przypadku wcale nie mniej niż w innych.
Dlaczego Rosja swoją strefę wpływów musi wyznaczać, kształtować i opierać jedynie na twardej sile, militarnej, dominowania w handlu i bezczelności propagandy. Owszem, zarzucić można takie kroki krajom zachodnim, polska dusza ugodzona zdradą sojuszników zachodnich łatwo je podchwyci. Ale w tej epoce, powiedzmy od lat 1990-tych, taki zarzuty w Europie można skierować tylko przeciw Rosji. Co więcej, Rosja oferuje ideologię, nie tak silną i zamkniętą jak sowiecki komunizm; ale jeszcze bardziej antyeropejską. Chociaż w dobie budzenia się nacjonalizmów i konserwatyzmu, trudno ocenić, co jest teraz europejskie. Nie ma czystości ideologii w XXI wieku. Coraz bardziej liczy się brutalna wola kilku chuliganów Tak na marginesie. Jak sobie przypominam wtedy świadomość istnienia i metod działania tzw Służby Bezpieczeństwa była powszechna [...]. Ale nie było psychozy agenturalnej. Natomiast z racji specyfiki tutejszej prawicy ostrej psychozy agenturalnej na tle przeszłości peerelowskiej doswiadczyła już wolna Polska.”
Czytajac Twoj komantarz, przypomniala sie bardzo a propos ksiazka, ktora czytalem po angielsku ale w miedzyczasie, jak zobaczylem w internecie, zostala juz przetlumaczona na jezyk polski: Robert S. Robins and Jerrold M. Post, Political Paranoia: The Psychopolitics of Hatred, Yale University Press (1997), tytul polski: “Paranoja polityczna. Psychologia nienawiści”, KiW (2007). Tak wiec podaje za Robinsem i Postem:popisujących się przy tym stekiem haseł bez ładu i składu. www.thearnoldfans.com/(…)arnold-on-cover-of-mens-fi…
buzz.eewmagazine.com/(…)ny-couple-85-to-remarry-48-…
www.gloriasteinem.com/(…)help-a-feminist-in-need.ht…
www.ponzitracker.com/(…)fingerprint-match-in-vegas-…
travelcookeat.com/(…)the-best-classic-brownie.html…  1. Podejrzliwość :
Podejrzliwość to najbardziej widoczna cecha paranoika. Wciąż szuka ukrytych znaczeń, sygnałów wskazujących na obecność wrogów, o których wie, że go otaczają. Interpretuje swoje spostrzeżenia zgodnie z przyjętymi założeniami i wnioskami.
2. Ksobność :
Świat paranoika zaludniają wrogowie, a on sam stanowi ośrodek ich uwagi. Ksobność, jedna z najbardziej znamiennych cech paranoika, ma charakter defensywny – lepiej być głównym obiektem wrogich knowań niż być lekceważonym.
3. Mania wielkości :
Aroganckie przekonanie o własnej wielkości pozostaje w bliskim związku z wiarą paranoika, iż jest on centralnym obiektem zainteresowania. Jest pewien swoich racji, nie dopuszcza żadnej różnicy zdań. Zna całą prawdę i żywi swego rodzaju pogardę dla głupców, którzy mają odmienne zdanie.
4. Wrogość :
Pierwszą cechą, jaka rzuca się w oczy nawet przy przypadkowym zetknięciu z paranoikiem, jest nie tyle jego przekonanie o spisku czy arogancja, ile generalnie wrogie nastawienie do świata. Paranoik jest wojowniczy i łatwo się irytuje, nie ma poczucia humoru, jest niezwykle wrażliwy na oznaki lekceważenia, kłótliwy, spięty, nastawiony obronnie.
5. Lęk przed utratą niezależności :
Paranoik jest wciąż w stanie gotowości. Wciąż jest przygotowany na niespodziewane okoliczności, które określa jako zamach na swoją niezależność lub wolną wolę. Jest w stanie nieustannej wojny z prawdziwymi i wyimaginowanymi przeciwnikami, którzy chcą nad nim zapanować i odebrać mu niezależność.
6. Projekcja :
Jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię. Według Zygmunta Freuda, projekcja wynika z normalnej skłonności do przypisywania wewnętrznych stanów i przemian przyczynom zewnętrznym. Na przykład ludzie mało znaczący albo bojaźliwi będą uważać swoich wrogów za nadzwyczajnie licznych i potężnych. Ma to określone implikacje w świecie polityki.
7. Myślenie urojeniowe (lęk przed utratą znaczenia) :
Paranoik chroni się przed niemożliwą do zniesienia rzeczywistością, konstruując rzeczywistość zastępczą. Jest ona pocieszeniem dla zranionego ego. Potrzeba podtrzymania pozytywnego wyobrażenia o sobie wyjaśnia, dlaczego tak kurczowo trzyma się przekonania, że jest obiektem spisku. Choć można by się spodziewać, że z ulgą przyjmie wiadomość o nieistnieniu spisku, w rzeczywistości będzie zdruzgotany. Pozbawiłoby go to poczucia własnej ważności. Lepiej być prześladowanym niż ignorowanym.

Nie możesz dodać komentarza.