• Wpisów:179
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:25 dni temu
  • Licznik odwiedzin:27 635 / 2547 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Do grona najdynamiczniej drożejących domów i mieszkań można też zaliczyć te położone w Irlandii, Szwecji, Estonii, Norwegii, Austrii i na Węgrzech. We wszystkich tych krajach w badanym okresie wzrosty cen zawierały się w przedziale od 50 do 70%. Powodów takich zmian upatrywać trzeba przede wszystkim w niskich stopach procentowych, a więc tanich kredytach i rachitycznie oprocentowanych lokatach. To jednak nie koniec powodów. Na przykład na Węgrzech wzrostom cen sprzyja polityka rządu. Obniżenie VAT-u na nowe mieszkania z 27% do 5% podniosło z kolan rynek deweloperski, a program dopłat do kredytów mieszkaniowych, podobny do zakończonego niedawno w Polsce „Mieszkania dla młodych”, promował większymi dopłatami nie tylko rodziny z dziećmi, ale też te, które dopiero planowały potomstwo.

W Irlandii, Estonii, mówi się natomiast o niedostatecznej podaży nowych nieruchomości, co przy dynamicznym wzroście gospodarczym i wysokich rentownościach wynajmu powoduje wzmożony popyt na nieruchomości. Przy niskim koszcie kredytów hipotecznych jest to prosta recepta na szalone wzrosty cen. Norwegia podobnie jak wcześniej wspomniana Szwecja, to kraje, gdzie ostrzejsza polityka kredytowa wyraźnie zahamowała boom mieszkaniowy. Nie zmienia to jednak faktu, że dziś w krajach tych za własne „cztery kąty” przyjdzie zapłacić o połowę więcej niż w 2010 roku.Autor nie usiłuje nawet stworzyć wrażenia profesjonalnej analizy. Nienaturalnie często używa zwrotów przesadnych, nijak mających się do opisywanych zjawisk: "ceny galopują, pęd zaczyna, boom na rynku, budują na potęgę, rekordy historyczne, hossa". Podobne artykuły pojawiają się cyklicznie. Bez względu na sytuację. A ich przekaz jest zawsze ten sam: spieszcie się i ładujcie pieniądze w mieszkania!
 

 
Gwałtowny spadek sprzedaży i coraz większe trudności z obsługą zadłużenia skłoniły firmę Remington do ogłoszenia bankructwa. Najstarszy amerykański producent broni będzie starał się dogadać z wierzycielami w sprawie redukcji długów. Szanse na uratowanie firmy zmniejsza niesprzyjający klimat społeczny po masowych strzelaninach.

Jak informuje Reuters, Remington w niedzielę złożył do sądu wniosek o ochronę przed wierzycielami. Bankructwo ma pozwolić na kontynuowanie produkcji i jednoczesne prowadzenie negocjacji z wierzycielami w sprawie redukcji długów. Firma planuje wyjść z bankructwa już 3 maja.
Prawo do broni powinno obowiązywać od narodzin ,natomiast posiadanie broni obwarowane było by pewnymi wymogami ,np pełnoletność nie karalność, poczytalność ,jeśli te wymogi byłyby spełnione to z zakupem broni nie powinno być żadnych problemów http://ten1km.pixnet.net/blog/post/154195959-premier

Firma już w lutym ogłosiła, że zamierza zmniejszyć swoje zadłużenie o 950 mln dol. w zamian za przejście spółki na własność wierzycieli. Oznacza to, że kontrolę nad http://waszocorwith.blogspot.com
Remingtonem utraci fundusz Cerberus Capital Management, dotychczasowy większościowy udziałowiec spółki.Kiedyś nadejdzie piękny czas, gdy wszystkie firmy zbrojeniowe upadną, bo nie będzie popytu na zabijanie...Na razie to tylko marzenia...
 

 
Zmiany, jakie w 2018 r. obejmą badania techniczne samochodów, nie będą tak duże, jak początkowo zakładano. Kierowcy, którzy spóźnią się z przeglądem, będą jednak musieli liczyć się z konsekwencjami. Jest też dobra wiadomość. Zrobienie badania nawet miesiąc przed terminem będzie się opłacało.resort wycofał się z planowanej http://hexarelinsale.blogspot.com/
https://mosquitoen.blogspot.com/
wcześniej podwyżki kwot za badania techniczne. Pozostaje więc po staremu - o ile właściciel samochodu pojawi się na stacji o czasie. Jeśli przyjedzie na przegląd o 30 dni lub więcej za późno, będzie musiał zapłacić podwójną stawkę, czyli 196 zł. Wbrew wcześniejszym planom kwoty za przeglądy nie będą co roku waloryzowane.Na szczęście dla zmotoryzowanych zrezygnowano z drugiego utrudnienia dla spóźnialskich. Wcześniej przewidywano, że taka osoba będzie musiała zgłosić się do jednej z 16 stacji kontroli współpracujących z Transportowym Dozorem Technicznym. Ostatecznie w projekcie czytamy, że spóźniony przegląd będzie można wykonać na każdej stacji. To słuszne rozwiązanie. Wyznaczanie specjalnych punktów oznaczałoby podważenie kompetencji pozostałych.

Nowe przepisy obok kary przewidują i ułatwienie. Dotyczy ono kierowców, który wiedzą, że nie będą mogli przeprowadzić badania dokładnie w dniu, w którym kończy się jego ważność. Jeśli taka osoba pojawi się w stacji kontroli pojazdów do 30 dni przed końcem ważności przeglądu, badanie zostanie zaliczone tak, jak gdyby zostało przeprowadzone w dniu zakończenia ważności http://thatpaydayloansund.blogspot.com poprzedniego badania. Kierowcy nie będą więc "tracić" dni, jeśli z jakichś względów będą musieli przeprowadzić badanie techniczne wcześniej.
 

 
Masz dłużnika szybko składaj pozew o zapłatę przez internet. Jak dług się przedawni i upomnisz się o swoje pieniądze to dla dłużnika to ty będziesz oszustem. Komornik, który stara się odzyskać to co ktoś zabrał na podstawie prawomocnego wyroku jest oszustem, a dłużnik zawsze biednym poszkodowanym staruszkiem, który wziął pożyczkę na leki. Coś poro na forum takich starców.Oto jak to dziala: mój mąż miał długi, kiedy zmarł odrzuciłam spadek, poinformowałam komornika o tym, oczywiście osobiście. Po 5 latach mój zmarły mąż otrzymał list z firmy windykacyjnej o tym długu. Zadzwoniłam do nich, oczywiście pan nie chciał ze mną w ogóle rozmawiać, w końcu chcial adres mojego męża, ze złości podałam mu adres cmentarza i numer kwatery. I tak się zastanawiam, skąd oni mieli takie dane?Co mogę zrobić w sytuacji, gdy komornik na zlecenie firmy windykacyjnej żąda ode mnie zapłaty długu, który nigdy nie istniał. Dziewięć i pół roku temu nieistniejąca tele 2 przysłała mi fakturę za usługi, których nigdy nie było. http://pristiq50.soup.io/
http://metoclopramide.soup.io/
http://toprol.soup.io/
http://h57hoodia.soup.io/
http://relpax.soup.io/
http://truvadaes.soup.io
http://sinequan.soup.io

Od ok. dwóch miesięcy wiem o tym, bo zabrano mi cześć wypłaty. Jestem w lekkim szoku, na jakiej podstawie wydano na mnie wyrok. Czysto mafijne metody
 

 
Piekarz z mazowieckiej nie zapłacił za zakupiony towar na fakturę .Ale urzędy od faktury podatek dostali bo to zgodne z prawem . Piekarz zgodnie z obyczajem o uczciwości kupieckiej, będzie poszukiwany i ścigany, aż spłaci, dług czy to się komu podoba czy nie . Pytam czy jest to nieuczciwe? .Od około roku do mnie dzwonią. Brat poprosił o pożyczenie telefonu ode mnie. Zadzwonił przy mnie do nich. Poinformował ich że nie posiada swojego tel wiec korzysta grzecznosciowo od kogoś. No i poinformował że dług nie istnieje: dotyczyło OC za auto (auto sprzedane 06.2014r z polisą do 09.2014r,sprzedaż zgłoszona,kupno też bo rozwiązali od razu umowę- a ubezpieczalnia do dziś życzy sobie pieniędzy za okres 09.2014-09.2015 ? ). Potrafili dzwonić do mnie po kilkanaście razy dziennie... W nosie mieli moje gadanie że sprawa nie dotyczy mnie,bo jak by nie patrzeć jestem kobietą więc nawet płeć się nie zgadza,a co dopiero personalia ? Na razie mam jakiś miesiąc spokój. Poinformowałam bardzo prostacką Panią,że to już kolejna rozmowa którą nagrywam,i informuję że dzwonią do osoby postronnej,która żąda usunięcia swojego prywatnego nr z ich bazy. Natomiast jeśli po raz kolejny mnie zignorują- wraz z nagraniami zgłaszam się na policję.
 

 
Póki co w naszym kraju, długi są dożywaotnie, radze pismakowi sie doksztalcic, przed wydawaniem wyrokow.
Żarzut przedawnienie musi byc podniesiony przed sądem a nawet jeśli tak sie stanie, to dług nie znika, można go dochodzić bez sądu.
Nastały czasy PISu i przywolenie na nieuczciwosc i niepłacenie zobowiazań, co jest chore i prowadzi do patologii .Odpowiadam: wyłudzenie. Ale większym wyłudzeniem jest lichwa, przykład: z 500 zł wypełnić weksel na 50 tys zł, bazowanie na nieświadomości ludzkiej jak kleszcz na kocie : próba windykowania 3 razy tego samego długu przez różnych komorników i standardowo: znaczące kilkakrotnie zażywanie 1 długu + koszta sądowe + koszta komornika
Dopóki prawo jest jakie jest to radził bym takich wypocin nie publikować.
 

 
Egzekucja nie oznacza zwolnienia od zapłąty pozostałego zadłużenia. Jeżeli komornik zabrał Ci mieni o wartości 20k a długu masz 80k, to będą dochodzić 60k + lawinowo rosnące odsetki ustawowe.Kiedyś wziąłem małą pożyczkę i spłacałem. Utraciłem dochody i zostało nieco tego długu. Problem był taki że olali ubezpieczenie od utraty dochodów i sprzedali tą "końcówkę" windykacji pomimo przedawnienia. może też komornika to by pana podszkolił. w temacie przedawnień ,podnoszenia zarzutu przedawnienia i z czym to się wiąże.To że nie mogą dochodzić się należności na drodze sądowej ,nie oznacza że nie mogą przypominać się o spłacie w sposób polubowny.Kodeks Cywilny wyraźnie te sprawy reguluje KC art.117-125 polecam lekturę ,bo więcej panu nie dam wskazówek bo panu mózg się przegrzeje od nadmiaru wiedzy. Wstyd ,żenada te pana głupotyMoje pytanie ; kto jest przestępcą ? Bananowa republika w którym prawa obywatela nie istnieją.
 

 
firmy windykacyjne kupują od telekomów i banków długi za kilka lub maksymalnie kilkanaście procent wartości
potem robią wszystko, żeby wycisnąć od dłużników jak najwięcej
po pewnym czasie sprzedają to do innych firm windykacyjnych, które znowu straszą, żeby odzyskać cokolwiekDlaczego sugeryjecie że okres przedawnienia dla konsumenta wynosi 10 lat? Wprowadzacie w błąd wielu konsumentów. Przeczytajcie najpierw odpowiedni dzial w kodeksie cywilnyn. Okres przedawnienia za uslugi telekomunikacyjne wynosi 3 lata."Spółka windykacyjna nadal prowadzi względem niego czynności windykacyjne, pomimo cofnięcia pozwu oraz podniesienia zarzutu przedawnienia co do pozostałych roszczeń - mówi prawnik" to powinno być prawnie zakazane i traktowane jako nękanie. Firma, która się tego dopuszcza ponosi ustawową karę 1 mln zł (słownie 1 milion złotych) od jednego udowodnianego przypadku, nakładane w trybie kary administracyjnej bez możliwości odwołania, jest udowodniona wina i jest kara, beż żadnego odwołania, http://pilulealli.soup.io/
http://buymeridia.soup.io/
http://atriplaes.soup.io/
http://minocin.soup.io/
http://harvoniorder.soup.io/
http://truvadaes.soup.io/ Uważaj i odbieraj pisma, jak tylko spawa trafi do e-sądu, to doprowadź do rozprawy z sędzią. Na rozprawie, zamiast dywagacji z prawnikami firmy windykacyjnej, od razu sędziemu mów formułkę, że wierzytelność uległa przedawnieniu - to powinny być twoje pierwsze zdania. Mina prawników firemki windykacyjnej bezcenna !
http://xenicalindia.soup.io/
http://motiliumes.soup.io/
http://desonate.soup.io/
http://queeslaorlistat.soup.io/
http://hoodiafit.soup.io/
http://sinequan.soup.io/
http://research-paper.snack.ws/
http://omifin.soup.io/
http://lyricasale.soup.io/
http://mildronate.soup.io/
apelacji i wykpiwania się przez długość procesu sądowego ! Tak ma być zagrożona bankructwem, wtedy jest pewne, że nie posunie się do tego i drugi ważny aspekt tj. brak możliwości wykpienia się z kary i jej szybkość wykonania !
 

 
Pracuję za granicą wziąłem kredyt w banku na zakup mieszkania w Polsce. Obecnie mój pracodawca nie płaci mi od czterech miesięcy wynagrodzenia z powodu rzekomych trudności finansowych. Instytucja (odpowiednik naszej Państwowej Inspekcji Pracy) ma to gdzieś. Dobrze, że mam ten kredyt ubezpieczony. Jak do tej pory spłacać go z tego co zrobię na czarno. I też się zastanawiam czy nie poinformować banku, że nie mam z czego płacić rat i mieć to gdzieś. (Zresztą bank wie kiedy wpływa na konto wypłata)W Polsce jest dziwny sposób myślenia, że jak się pożycza od kolegi, znajomego, rodziny to trzeba oddać. Ale już oddać firmie, bankowi czy jakiejś instrukcji to już nie zawsze. Bo przecież to oni bogaci czyli oszuści i jak się nie odda albo za coś nie zapłaci to nie zbankrutują.
Najwięcej krzyczą jakie to firmy windykacyjne są straszne osoby które same nie są uczciwe. Najprostszy sposób to płacić za swoje rachunki na czas.Do mojej córki dzwonili domagając się zwrotu długu zaciągniętego przez osobę o takim samym imieniu i nazwisku. Kiedy chciała dowiedzieć się co to za dług odmówiono jej udostępnienia dokumentów, bo nie zgadzał się pesel. Po dwóch latach przyszedł komornik - nie dostała wcześniej wezwania do sądu ani informacji o wszczęciu postępowania sądowego. W związku z tym córka musiała zapłacić, a w sądzie powiedzieli, że może założyć sprawę cywilną - tylko takie sprawy ciągną się miesiącami, a nawet latami i trzeba najpierw wyłożyć pieniądze.
 

 
No cóż, trzy komory są fajne, ale mam niestety do nich kilka zasadniczych zastrzeżeń, które
powodują, że nie uważam ich za zbytnio rozwinięte - co w domyśle wpływa na ich działanie.
Producent, chciał mieć na rynku pozycję jednego z najtańszych i chyba mu się to udało, ale
w konsekwencji i zaznaczam, że tylko z mojego punktu widzenia, mógł dać: dmuchawy
o większej wydajności, coś co wyglądałoby na normalne sterowanie oraz lepiej dostosować
pojemność urządzenia do liczby użytkowników - czyli są naciągnięte w górę, itp.
Czy ktoś się spotkał z przepompownią ścieków instalowaną wewnątrz domu? Nie będę miał piwnicy - czy da się to zamontować tak żeby nie hałasowało, nie śmierdziało, nie przelało się jak się coś spitoli albo prądu brak? Ile to kosztuje i ile kWh bierze przy pompowaniu 1m3 w typowym domowym cyklu pracy?Ale zawsze muszą one być umieszczone poniżej najniższego punktu sanitarnego, czyli w domu bez podpiwniczenia trudno byłoby ci zrobić toaletę na parterze. Smrodu nie trzeba się obawiać. Hałasu trochę jest, ale nie więcej niż z hydroforu, najgorzej z tą odpornością na brak prądu, bo urządzenia są dość małe. Ale czy przy braku prądu będziesz miał dopływ wody?

Czym wodociągi tłumaczą swoje żądanie? Z ich punktu widzenia czy przepompownia będzie w środku domu, czy poza nim, w granicach twojej działki, to wszystko jedno.
Wodociągi taki postulat postawiły i co ja mogę?
Zaznaczam, że piszę tu o oczyszczalniach biologicznych ekopolu - czyli hybrydach, a nie
o osadnikach gnilnych, które tez chyba mają w ofercie 3-komorowe
 

 
Zrob badanie wody. Jesli masz w wodzie zelazo, to potrzebujesz duzo wiecej wody (niz potrzebujesz do normalnego uzywania ) do wyplukania/regeneracji filtra.
Pare razy wiecej. Moj wymaga 150L/min faktycznej wyadajnosi przy ~3atm.

Na opakowaniu pompy masz napisane wydajnosc maksymlna (bez obciazenia). Musisz wiedziec jaka ma wydajnosc przy Twoim obciazeniu (czyli np do jakiego cisnisani pompujesz hydrofor).
Jezeli na pompie jest napisane wysoosc podnoszenia 70m - to maksymalnie pompa napompuje hydrofor do 7 atm. Przy 7 atm bedzie miałą praktycznie zerowa wydajnosc. Musisz policzyć wysokość podnoszenia (ale nie od dna studni tylko od poziomu lustra wody w czasie pompowania). Do tego dodaj ciśnienie jakie chcesz mieć w hydroforze (zazwyczaj ok 4 bar = 40 m). Do tego dodaj opory na rurach, kolankach, zaworach zwrotnych, itd - zależnie od długości rur i ilości innych elementów to może być dodatkowe kilka-kilkanaście metrów podnoszenia. Z tego wyjdzie Ci ciśnienie.
Teraz sprawdź to co pisał Jastrząb, czyli zapotrzebowanie na filtrację wody. To już kwestia wydajności czyli ile litrów ta pompa przepompuje przy ciśnieniu jakie Ci wyszło z powyższego obliczania. Aby to sprawdzić musisz zajrzeć do wykresu (charakterystyki) pompy (a nie na wydajność z "okładki".
Przy pompie powiniene byc zawsze wykres wydajnosi, jak sie wydajnosc z cisnieniem (wysokoscia podnoszenia) zmienia. 10m wysokosci podoszenia jest rowownazne 1atm w zbiorniku.
 

 
Biernat to najbardziej obleśny facet jakiego znam. Jedynka dla niego na liście to strzał nie w stopę, a w głowę całej Platformy.
Odpowiedz
ZgłośZgadzam się z opinią127 Nie zgadzam się z opinią0
~Laszka 4 godziny i 17 minut temu
Ile można mówić o tym towarzystwie wzajemnej adoracji? Wszystkie te gęby chcą być lokomotywami, a powinny wszystkie pozostać w zajezdni z zablokowanymi hamulcami i STOP PO!!!!
Odpowiedz
ZgłośZgadzam się z opinią127 Nie zgadzam się z opinią1
~sprawiedliwy 4 godziny i 9 minut temu
Kiedy dotrze do waszych pustych główek ze to już jest koniec a zamiast sejmu czekaja na was sady i cele.. KONIEC. Wy juz nic nie planujcie. Nie ma sensu.
Odpowiedz
ZgłośZgadzam się z opinią126 Nie zgadzam się z opinią1
~df 4 godziny i 1 minutę temu
Bedziemy was zamykać bez wzgledu na pozycje na liscie ...
Odpowiedz
POKAŻ NAJNOWSZE ODPOWIEDZI 1
ZgłośZgadzam się z opinią122 Nie zgadzam się z opinią1
~xxx 4 godziny temu
Całe to towarzystwo z PO i PSL to nie do sejmu a na ławy oskarżonych i do pierdla na długie lata.
Odpowiedz
ZgłośZgadzam się z opinią122 Nie zgadzam się z opinią3
~Polska Uratowana 4 godziny i 9 minut temu
To już nic nie pomoże, Polacy zmądrzeli w końcu i proces upadku PO jest już nieodwracalny !!!!!!!
Odpowiedz
ZgłośZgadzam się z opinią117 Nie zgadzam się z opinią1
~osiak 4 godziny i 3 minuty temu
Tylko w Polsce na listach wyborczych mogą się znaleźć osoby skompromitowane w aferze taśmowej, wiadomo - to są te "elity" III RP made in Platforma Obywatelska.
Odpowiedz
ZgłośZgadzam się z opinią110 Nie zgadzam się z opinią3
~rocznik 55 4 godziny i 10 minut temu
Biedna Katarasińska tak broniła każdej bzdury PO a oni ją oszukali i korytko ucieka.
Odpowiedz
UKRYJ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI
 

 
Nazwiska które "rozwaliły" nasz kraj. Do kompletu domagam się jeszcze Drzewieckiego i Chlebowskiego oraz powinni dokooptować Janowskiego /tego t publicznej telewizji/ prywatnie kolege Drzewieckiego.
Odpowiedz
UKRYJ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI
ZgłośZgadzam się z opinią12 Nie zgadzam się z opinią1
~Ser 1 godzinę i 30 minut temu
Tak, racja
Odpowiedz
ZgłośZgadzam się z opinią8 Nie zgadzam się z opinią0
~ela 50 minut temu
tak po wini być wszyscy a gdzie się podział Drzewiecki Nowak Chlebowski Michał Kamiński on po winie być co najmniej szefem mafii z PO i ciągnąć ten traktor do przodu ale jak Polski Naród nie widzi co sitwa z PO i PSL chce zrobić z naszym Narodem to niech płaczą i płacą za swoje głupoty bo nie ma widoków na powrut
Odpowiedz
ZgłośZgadzam się z opinią227 Nie zgadzam się z opinią6
~ato 5 godzin i 15 minut temu
Listy partyjne winni układać członkowie partii podczas Prawyborów na Konwencjach Okręgowych partii. I to winno obowiązywać wszystkie partie ustawowo. Wtedy już na szczeblu podstawowym w członkowie - wyborcy mieliby bezpośredni wpływ na jakoś startujących kandydatów partii. Daje to członkom partii i obywatelom poczucie większego, bezpośredniego udziału i wpływu na życie polityczne partii i kraju. Inaczej zawsze będziemy mieli partyjniactwo, układ, partiokrację i korupcję polityczną.
Odpowiedz
UKRYJ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI
ZgłośZgadzam się z opinią17 Nie zgadzam się z opinią0
~bingo 4 godziny i 3 minuty temu
Listy partyjne władze chętnie przejęły z Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Co im pasowało, to sobie zostawili. Jak mawiał Prezydent Bierut albo I Sekretarz PZPR: najważniejsza jest ciągłość władzy albo jakoś tak. Nacjonalizacja przemysłu i ziemi po 25 latach przydałaby się znowu Polakom, dlatego popieram tych, którzy popierają listy krajowe.
Odpowiedz
ZgłośZgadzam się z opinią27 Nie zgadzam się z opinią0
~biznes 4 godziny temu
Wbrew pozorom, rząd PO / PSL ustawą wydłużającą wiek emerytalny przyczynił się do znacznych zmian polskiego prawa w przyszłości. Dlaczego? Ponieważ wszyscy prawodawcy w Polsce uznali, że prawo może działać wstecz. Dzięki takiej możliwości zmienimy nasz kraj, Polskę, o wiele szybciej i może unikniemy bankructwa, do którego Polska zmierza pewnym krokiem. Między innymi będzie łatwiej wygonić z Polski winnych olbrzymiego zadłużenia, po wcześniejszym odebraniu im polskiego obywatelstwa. Więzienie ich jest zbyt kosztowną zachcianką ludzi nie potrafiących liczyć pieniędzy podatników.
Odpowiedz

Dlatego głosować dzis trzeba na antysystemowych. Musimy zmienić w końcu ten syf w porządek.
 

 
“Paranoję polityczną. Psychologię nienawiści” przeglądałem jesienią. [...] Nie wiem czy sobie dobrze przypominam, nie mam ksiązki pod reką, ale zdaje mi się, że autorzy poświęcili trochę miejsca polskiemu paranoicznemi antysemityzmowi. Coś mi się kołacze po głowie, że również temu który wypełzł z otchłani jaźni narodowej na powierzchnię życia politycznego po 1989 roku. Jak sobie przypominam nawiązali nawet do kampanii prezydenckiej z 1990 roku w trakcie której kandydat Mazowiecki na żadanie kandydata Wałęsy musiał dowodzić na podstawie kościelnych kwitów rodowych swe polskie pochodzenie. To żenujące wydarzenie dobrze pamietam.
I jakoś mi się to wiązę z książką “Paranoja polityczna…”. Choć pewnosci nie mam. Niestety upały mąca w głowie.”
Masz dobra pamiec. To jest ta sama ksiazka. Maly wyjatek ponizej (niestety nie dotarlem do calosci tekstu po polsku, wiec podaje cytat w oryginale):
“In the 1990 election campaign, Walesa asserted he was “clean” because he had no Jews among his ancestors. He said he was “100 percent Pole” (Brinkley A5). During the 1991 political campaign, Lech Walesa’s main opponent was Tadeusz Mazowiecki, who was “accused” of being Jewish (Foreign Broadcast Information Service, Eastern European Report, 18 March, 1991). Not recognizing the anti-Semitism in their response, the Catholic Church defended Mazowiecki, asserting that they had gone back through 200 years of church records of Mazowiecki’s family and found “not a drop of Jewish blood.””gdyby separatyści nie mieli z tym nic wspólnego, to robiliby wszystko, żeby odsunąć od siebie podejrzenia i wyjaśnić sprawę, tymczasem utrudniają badanie miejsca katastrofy, chcą przekazać skrzynki do Rosji itp. Niektórzy próbują zepchnąć winę na Ukraińców, ale żaden nie zasugerował, że w samolocie wybuchła bomba. Ich zachowanie wskazuje na to, że zestrzelili ten samolot.czym, może w tym by Polacy nie robili z gęby cholewy, by przerwali to swoje puste ględzenie o agresji Rosji i honorowo sami zamknęli zawory na rurociągach z Rosji.
Koncepcja sprowadzająca pojęcie honoru, geopolitykę i konsekwencję w myśleniu i działaniu do absurdu. Idea zgoła fantastyczna, która według Kartki miałaby sprowadzić na ziemię polityków uparcie jagiellońskich, dać im materiał do przemyśleń nad po pierwsze małością ich zamierzeń, przerostem ambicji nad rzeczywistością w cieniu potęgi od Wschodu, po drugie nad ulotnością ich marzeń, po trzecie nad niekonsekwencją i zmiennością postaw, idei i czynów, która jest podstawową cechą duszy polskiej, zwiewno-żarliwej, nadętej i pustej. Itd., itp.Ale weźcie pod uwagę tamtejsze realia. Przecież tam wojna trwa. To jest inny swiat, inni ludzie.
Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiemy co sie tam odbywa, jakie reguły rządzą.
Ja w każdym razie czuję, że za mało wiem by wyrabiać sobie osąd.”
Biorąc pod uwagę co wiemy do tej pory, wszystko wskazuje na to, że to robota partyzantów z koniecznym wsparciem armii rosyjskiej. Robota nieumyślna oczywiście, zwyczajne partactwo. Taką roboczą hipotezę można przyjąć do momentu aż nie wypłyną jakieś istotne fakty, które zmienią postać rzeczy.
W kontekście konfliktu wywołanego przez mocarstwowość rosyjską jest to pusta gadanina o niczym. Przeciwwaga z kłębka waty dla granatu na drugiej szali.
 

 
Nie trzeba się rozczulać nad Polską Ludową. Było to realnie istniejące państwo Polaków. Innego w tamtych warunkach mieć oni nie mogli i takie im podarowano, przez można powiedzieć wspaniałomyślny gest Rosji pod przywództwem Stalina. I takie istnieje do dziś, mimo wysiłków wykreślenia przez dzisiejszy obóz władzy faktu jego istnienia, błędów, terroru, sukcesów i porażek. Żyłem w nim świadomie od samego początku. Żył także Passent ale jako zupełnie inny człowiek. Dokonano wtedy głębokiej rewolucji społecznej i cywilizacyjnej. Odbudowano kraj ze zniszczeń wojennych, zagospodarowano Ziemie Zachodnie, stworzono przemysł, rolnictwo, szkolnictwo, służbę zdrowia i niezwykle wysoką kulturę, dostępną dla każdego. Była to także moja ojczyzna, którą mimo oporów uznałem i włączyłem się aktywnie do jej budowy, do umacniania mojego państwa, które zawsze będzie istnieć, mimo zmiany ustrojów, reżimów i systemów społecznych. Włączyły się czynnie dwa pokolenia Rodaków i odnieśli wielki sukces, który niezależny myśliciel ocenił na 3 z plusem. To bardzo wysoko, zważywszy na trudne okoliczności realizacji i bierną postawę tzw elit . Pani Staniszkis nie robi nikomu łaski. Polskę Ludową oceni historia. NIe ta z IPN. Sama przyczyniła się do destrukcji wszystkiego co zbudowano i do poparcia władzy niekompetentnych kościelnych obskurantów dyszących rządzą zemsty i odwetu. Dla mnie nie istnieje to państwo i ta ojczyzna. Państwo dla mnie głuche, w którym prymitywne głosy kłamstwa, propagandy i manipulacji dobywające się z radia, telewizji i gazet budzą wstręt o obrzydzenie. Nie mówiąc o zakazanych mordach tzw elit politycznych.Rózne mniej lub bardziej głupie teksty, na dowolne tematy, już ukazywały się na tym blogu, ale takiego bełkotu stanowiącego zmiksowaną zygotę kłamstw Błaszczaka, Brudzinskiego , Macierewicza i Hofmana, jeszcze nie było.
Pobiłeś wszystkie rekordy zakłamania i prymitywnego bełkotu. Nawet gdyby korzystać wyłącznie z cytatów z “dzieł” najgłupszych Nie wiem czy sobie dobrze przypominam, nie mam ksiązki pod reką, ale zdaje mi się, że autorzy poświęcili trochę miejsca polskiemu paranoicznemi antysemityzmowi. Coś mi się kołacze po głowie, że również temu który wypełzł z otchłani jaźni narodowej na powierzchnię życia politycznego po 1989 roku. Jak sobie przypominam nawiązali nawet do kampanii prezydenckiej z 1990 roku w trakcie której kandydat Mazowiecki na żadanie kandydata Wałęsy musiał dowodzić na podstawie kościelnych kwitów rodowych swe polskie pochodzenie.
To żenujące wydarzenie dobrze pamietam.http://www.thebikestation.org.uk/blog/2012/8/14/perth-bike-station-supporting-this-weekends-bycycle-special.html
http://www.daviddisalvo.org/the-daily-brain/2012/8/12/why-taking-a-10-minute-nap-every-day-is-a-good-idea.html
http://www.valexandrov.com/vladimirs-black-russian-blog/2012/8/9/the-slaves-backbreaking-labor-in-the-delta-or-what-frederick.html
http://www.canadianreviewer.com/cr/2012/8/7/review-toshiba-excite-77-inch-android-tablet.html
http://clausvistesen.squarespace.com/alphasources-blog/2012/8/6/emergency-liquidity-assistance-in-the-eurozone-draghis-irrev.html
I jakoś mi się to wiązę z książką “Paranoja polityczna…”. Choć pewnosci nie mam. Niestety upały mąca w głowie.prawicowych historyków z IPN, a nie umiarkowanej Staniszkis, można by bez trudu obalić kazdą litere i każdy przecinek z twojej zakłamanej propagandy. Czy ty uwazasz obecne na blogu osoby za kosmitów, którzy nigdy nie mieszkali i nie pracowali w PRL, czy też sam jesteś kosmitą z Jackowa lub Greenpointu ?
 

 
do ktorego sie odnioslem byl ideowy a nie techniczny i w takim tonie tez byla utrzymana moja odpowiedz. Drogi Kartka zauwazyl “albo rybka albo pipka” (z czym ja sie zgadzam), czyli jak sie dasamy na Ruskich to badzmy choc raz konsekwentni i zrezygnujmy z dostaw paliw od nich bo to rzeczywiscie by ich jakos dotknelo ekonomicznie w odroznieniu od tzw. polskiego gledzenia uprawianego w PL z wielka namietnoscia. To nie mialo wiele wspolnego z wieloletnim, opoznionym, przezartym przez korupje i afery oraz wciaz nieadekwatnym planem dywersyfikacji dostaw surowcow energii tylko z Kartkowym posulatem spontanicznej akcji w stylu jak to Anglosasi mawiaja “walk the talk” czyli po polsku “nie robmy z geby cholewy”. Nasz Kartka oglosil nawet gotowosc pojscia w las gdyby koniecznosc zaszla. Ja wyrazilem tylko podziw za oddanie sprawie i konsekwencje w mysleniu i gotowosci dzialania oraz przypuszczenie, ze wiekszosc krajan nie pojdzie w slad bo konsekwencja w mysleniu i dzialaniu nie jest cecha ich wyrozniajaca. Czego sie dalej trzymam.Oczywiście, że winę za zestrzelenie “MH 17″ ponosi Europa zachodnia. To ona przyjęła warunki handlowania z Rosją, jej ceny gazu ustalane przez kontrolowanego z Kremla monopolisty. Krajom Unii, ich politykom i korporacjom było wygodnie i korzystnie. Na krótką metę. Często w historii wyobrażenia o jakimś kraju mijały się z faktami. O nazistowskich Niemcach, o saddamowym Iraku, o post-kagebowskiej Rosji. W tym ostatnim przypadku wcale nie mniej niż w innych.
Dlaczego Rosja swoją strefę wpływów musi wyznaczać, kształtować i opierać jedynie na twardej sile, militarnej, dominowania w handlu i bezczelności propagandy. Owszem, zarzucić można takie kroki krajom zachodnim, polska dusza ugodzona zdradą sojuszników zachodnich łatwo je podchwyci. Ale w tej epoce, powiedzmy od lat 1990-tych, taki zarzuty w Europie można skierować tylko przeciw Rosji. Co więcej, Rosja oferuje ideologię, nie tak silną i zamkniętą jak sowiecki komunizm; ale jeszcze bardziej antyeropejską. Chociaż w dobie budzenia się nacjonalizmów i konserwatyzmu, trudno ocenić, co jest teraz europejskie. Nie ma czystości ideologii w XXI wieku. Coraz bardziej liczy się brutalna wola kilku chuliganów Tak na marginesie. Jak sobie przypominam wtedy świadomość istnienia i metod działania tzw Służby Bezpieczeństwa była powszechna [...]. Ale nie było psychozy agenturalnej. Natomiast z racji specyfiki tutejszej prawicy ostrej psychozy agenturalnej na tle przeszłości peerelowskiej doswiadczyła już wolna Polska.”
Czytajac Twoj komantarz, przypomniala sie bardzo a propos ksiazka, ktora czytalem po angielsku ale w miedzyczasie, jak zobaczylem w internecie, zostala juz przetlumaczona na jezyk polski: Robert S. Robins and Jerrold M. Post, Political Paranoia: The Psychopolitics of Hatred, Yale University Press (1997), tytul polski: “Paranoja polityczna. Psychologia nienawiści”, KiW (2007). Tak wiec podaje za Robinsem i Postemopisujących się przy tym stekiem haseł bez ładu i składu. http://www.thearnoldfans.com/news/2012/8/3/arnold-on-cover-of-mens-fitness-sporting-his-beard.html
http://buzz.eewmagazine.com/eew-magazine-buzz-blog/2012/8/2/ny-couple-85-to-remarry-48-years-after-divorce.html?referenceSubmitted=true
http://www.gloriasteinem.com/updates/2012/7/31/help-a-feminist-in-need.html
http://www.ponzitracker.com/main/2012/7/31/fingerprint-match-in-vegas-dui-stop-leads-to-arrest-of-germa.html
http://travelcookeat.com/imported-20100608191054/2012/7/27/the-best-classic-brownie.html 1. Podejrzliwość :
Podejrzliwość to najbardziej widoczna cecha paranoika. Wciąż szuka ukrytych znaczeń, sygnałów wskazujących na obecność wrogów, o których wie, że go otaczają. Interpretuje swoje spostrzeżenia zgodnie z przyjętymi założeniami i wnioskami.
2. Ksobność :
Świat paranoika zaludniają wrogowie, a on sam stanowi ośrodek ich uwagi. Ksobność, jedna z najbardziej znamiennych cech paranoika, ma charakter defensywny – lepiej być głównym obiektem wrogich knowań niż być lekceważonym.
3. Mania wielkości :
Aroganckie przekonanie o własnej wielkości pozostaje w bliskim związku z wiarą paranoika, iż jest on centralnym obiektem zainteresowania. Jest pewien swoich racji, nie dopuszcza żadnej różnicy zdań. Zna całą prawdę i żywi swego rodzaju pogardę dla głupców, którzy mają odmienne zdanie.
4. Wrogość :
Pierwszą cechą, jaka rzuca się w oczy nawet przy przypadkowym zetknięciu z paranoikiem, jest nie tyle jego przekonanie o spisku czy arogancja, ile generalnie wrogie nastawienie do świata. Paranoik jest wojowniczy i łatwo się irytuje, nie ma poczucia humoru, jest niezwykle wrażliwy na oznaki lekceważenia, kłótliwy, spięty, nastawiony obronnie.
5. Lęk przed utratą niezależności :
Paranoik jest wciąż w stanie gotowości. Wciąż jest przygotowany na niespodziewane okoliczności, które określa jako zamach na swoją niezależność lub wolną wolę. Jest w stanie nieustannej wojny z prawdziwymi i wyimaginowanymi przeciwnikami, którzy chcą nad nim zapanować i odebrać mu niezależność.
6. Projekcja :
Jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię. Według Zygmunta Freuda, projekcja wynika z normalnej skłonności do przypisywania wewnętrznych stanów i przemian przyczynom zewnętrznym. Na przykład ludzie mało znaczący albo bojaźliwi będą uważać swoich wrogów za nadzwyczajnie licznych i potężnych. Ma to określone implikacje w świecie polityki.
7. Myślenie urojeniowe (lęk przed utratą znaczenia) :
Paranoik chroni się przed niemożliwą do zniesienia rzeczywistością, konstruując rzeczywistość zastępczą. Jest ona pocieszeniem dla zranionego ego. Potrzeba podtrzymania pozytywnego wyobrażenia o sobie wyjaśnia, dlaczego tak kurczowo trzyma się przekonania, że jest obiektem spisku. Choć można by się spodziewać, że z ulgą przyjmie wiadomość o nieistnieniu spisku, w rzeczywistości będzie zdruzgotany. Pozbawiłoby go to poczucia własnej ważności. Lepiej być prześladowanym niż ignorowanym.
 

 
Zwróć uwagę, że opisując polską politykę wschodnią przywołałem Jana Himilsbacha czyli postać z tradycji peerelowskiej, postać legendarną dla tego okresu.
Tu korekta, wczoraj pomyliłem się, pamięć już zawodna. Tak naprawdę tę kwestię wygłaszał wielki aktor Zdzisław Maklakiewicz.
I jak się okazuje zachowała ona uniwersalność, bo za pomoca tamtych zachowań czy formułowanych wtedy myśli (“mamuśka, bo się pochlastam”) można świetnie ująć współczesne dylamaty – równiez polityczne.
Tak więc twórczo tradycja w nas tkwi. I wbrew bredzeniu prawicowych polityków nie jest to tylko męczeństwo zbieraczy stonki czy żołnierzy wykletych. Albo euforia wspólnego, kolektywnego budowania jakiś kopców okolicznosciowych, pałaców kultury czy hut. Ona się nie daje politycznie wykastrować i pozwala jakoś tu przeżyć.
Jest to również swoiste poczucie humoru często absurdalnego czy czarnego pozwalajacego jakoś ogarnąć te polityczno-moralno-martyrologiczne odmęty w której od lat umęczona tonie.
Dziś czytając felieton Gospodarza zastanawiałem się na ile osobiste wspomnienia oddziałują na zaskakująco łagodną wizję Peerelu Jadwigi Staniszkis. Skąd to przekonanie o atrakcyjnosci wspólnego zbierania stonki w niej tkwi?
Już mam swoje lata i też zaczynam wspominać. Jakoś te wspomnienia w najmniej oczekiwanych momentach do mnie wracają. A dotyczą one przełomu lat 70-80 gdy byłem studentem, młodym facetem.
Ostatnio przypomniało mi się akurat spotkanie z Kuroniem we Wrocławiu chyba z 1981 roku. Pamietam tłumy młodzieży ze wszystkich uczelni cisnące się w jakiejś auli. Co ciekawe jak przez mgłę pamiętam Kuronia ale za to doskonale przypominam sobie dziewczynę, która koło mnie na podłodze przycupnęła. Zaprzyjaźniliśmy się na tej podłodze, kilka godzin później z rewolucyjną radością skonsumowaliśmy tę przyjaźń i poszliśmy swoimi drogami. No bo to był czas zmian, przemian, wolności – również w aspekcie osobistym. Więcej jej nie spotkałem.” Co ciekawe jak przez mgłę pamiętam Kuronia ale za to doskonale przypominam sobie dziewczynę, która koło mnie na podłodze przycupnęła. Zaprzyjaźniliśmy się na tej podłodze, kilka godzin później z rewolucyjną radością skonsumowaliśmy tę przyjaźń i poszliśmy swoimi drogami.”Z kolei mnie zadziwiają doniesienia z PRL, jak to w (prywatnych) gospodarstwach chłopskich w dniu 22 Lipca pracowano zamaszyście, kosząc zboża albo młócąc je, bez oglądania się na komunikaty PZPR. A obowiązywał sojusz robotniczo-chłopski. Co prawda Stefan Kisielewski, piewca i “wyglądacz” polskiego kapitalizmu w ludowych masach gospodarskich – d. kułackich – widział zaczyn i siłę na przyszłość. Co okazało się mirażem, aż do czasu jak wkroczyła Unia ze wspólną polityką rolną. Klasycy marksizmu widzieli w chłopach i rencie gruntowej największe zagrożenia na drodze do komunistycznego raju. Ech, poplątane to sprawy, muszę się zapisać na jakiś kurs dokształcający … może ktoś oferuje na blogu en passant?
W PRL nie wydawano poematów Miłosza. Większość ludu nie wiedziała, że taki uciekinier z PRL gdzieś się skrywa nad zatoką San Francisco. Dziatwie szkolnej oszczędzono obrazoburczych wizji, czy może chodziło o samego autora. Może winien ludowy przywódca Mikołajczyk, wybory do Sejmu w 1947 roku i inne personalia …
Eh, trzeba było upadku PRL, aby te historie wyjaśnić i właściwie naświetlić, do czego nie trzeba było IPN. Im zostały do badania i ścigania same zgniłki i śmieci.

A czy zastanawiales sie kiedys, ze ona mogla byc agentka wiadomych sluzb specjalnie oddelegowana na odcinek aby uspic Twoja czujnosc rewolucyjna? Widac ze jej sie to doskonale udalo. Gdybys byl twardziel jak James Bond to bys dodal, ze po przygodzie z nia niestety musiales pomoc jej utopic sie w Odrze.
Na pewno z perspektywy tamtej przygody erotycznej, inspirującej swobody jej rozpoczęcia, przeprowadzenia i zakonczenia PRL ma dla mnie wymiar radosny i nie mogę się “wpisać w narrację martyrologiczną”.
 

 
Czuję się tym samym raźniej widząc ciekawych i bliskich argumentami sojuszników. Warto jednakże ciągle podkreślać, że Ukraina jest kolejnym etapem w sekwencji wojen i krwawych podbojów świata, których końcowy etap stanowią Irak, Afganistan, Libia, Syria i Serbia. Etap realizowany na Ukrainie wynika z agresywnej doktryny krwawego Zbiga, której nikt nie chce tutaj przypominać. Chodzi o podbój i bałkanizację Rosji z równoczesnym otwarciem drogi do bogatych zasobów Azji. Gdyby nie reakcja Putina, na Krymie mielibyśmy wielka bazę militarną NATO, podobną do BondSteel w Kosowie, szachującą Bliski Wschód i Azję. Putin ich ubiegł, jest bardziej od nich inteligentny i sprytny, pokazał gest polskiego sportowca i dlatego są tak na niego wściekli. Gotowi nawet zestrzeliwać samoloty pełne ludzi. A do “mag” w tej sprawie nie dotrą żadne logiczne argumenty. Ona wie, że Putin to krwawy satrapa, podobny do Hitlera, a Rosja to imperium. Biedna ofiara propagandy. Ja proponuję czytać red. Giedroycia,który wielokrotnie próbował(bez skutku, PRL odmawiał) załatwić ludowej ojczyźnie pieniądze na modernizację przemysłu węglowego.Dla ludzi obeznanych z gospodarką nie powinno stanowić problemu oddzielenie inwestycji rozwojowych od propagandowych PRL u.Również polecam lekturę dziennika Stefana Kisielewskiego zaciekłego liberała i jawnego opozycjonisty wobec zainstalowanego w Polsce socjalizmu.Warto czytać i dowiedzieć się jak wyglądał awans społeczny w Polsce po 1945 roku.W tym dzienniku zobaczymy również Kościół Katolicki taki jaki jest dzisiaj w pełnej krasie, budowany przez “prymasa tysiąclecia” i popierany przez Kisiela.Chyba dyskutanci nie zdają sobie sprawy z jakiej biedy i zacofania wydobyła się wieś w latach siedemdziesiątych.Oczywiście można było inaczej,ale zaklęciami nie cofniemy historii i władzy z Lublina nie zmienimy,bo za późno.Kulawo,bo kulawo ale jednak Polska szła do przodu co nie znaczy,że nie zbankrutowała.Zresztą nie potrzeba jak widzimy tzw komunistów,jest wielu chętnych do zaorania ziemi po III Rzeczpospolitej.Pozdrawiam i życzę wszystkim,sobie również,porządnej książki o PRL u nie napisanej przez IPN.“Bardzo trafna obserwacja. Ja uprzednio dworowalem z Twojej propozycji odcięcia się od rosyjskiego cycka naftowego, jako opcji zupełnie nierealistycznej do zrealizowania w PL.”
Otóż już ekipa Gierka o tym myślała i rozpoczęła w Gdańsku budowę bazy przeładunku paliw płynnych. Baza została dokończona. Jej zdolność przeładunkowa wynosi w tej chwili około 30 mln ton paliw płynnych.
O ile dobrze pamiętam w budowie jest nowa baza.
Obie bazy będą mogły przyjmować tankowce największe, jakie są w stanie przepłynąć przez Cieśniny Duńskie na Bałtyk (15,5 m zanurzenia, około 105 000 ton ładowności).
Zanosi się na to, że Rosjanie mogą zrezygnować z eksploatacji rurociągu ropy naftowej Przyjaźń i zaproponować dostarczanie tego surowca od siebie droga morską po Bałtyku.
Jeśli chodzi o gaz, to terminal na gaz skroplony w Świnoujściu ma być gotowy w połowie 2015 roku. Jego zdolność przeładunkowa, to 5,5 mln ton, z możliwością dalszej rozbudowy. Obecne krajowe zużycie gazu, to około 16 mld metrów sześciennych, z tego krajowe wydobycie, to 4,5 mld m3. Zbiorniki na zapasy gazu również są.
 

 
Wyglada jakby ktos napisal o Polsce. Nasze postkomusze oligarchy wszytsko rozkradly, rozsprzedaly i podatkuja biiedny narod bez autoryzacji spolecznych, trzeba im zrobic Majdan i PO-gonic te swiete krowy z Tuskiem wlacznie.Jestem pod wrażeniem ciepłych słów Rosyjskich polityków na temat kogoś kto wydaje rozkazy użycia ostrej amunicji do protestantów. Ahaaa, Rosja też by tak zrobiła, a jak nie na swoim terenie to namówili do tego Janukowicza, bo słaba Ukraina to łatwy kąsek dla Rosji, która ją podzieli i zagarnie co można ... podobnie zrobili z Gruzją.W Polsce jest dokładnie tak samo tylko sie o tym nie mówi głośno , nikt nikogo nie rozliczył , zakłady sprzedawano za symboliczna złotówkę , albo doprowadzano je do upadłości i jako nie rentowne szły na sprzedaż park maszynowy sprzedawano w cenie złomu itp i mamy to co jest , 5 milionów na emigracji , brak własnego przemysłu , kraj rolniczy z tanią eksportowa siła roboczą , przy władzy kolesie z okrągłego stołu , czyli wilk syty i owca w futrze . wszystkie lepsze stołki obsadzone z klucza partyjnego , taka teraz Polska , k..........wa wyć sie chce . Największy w tym dramat że ci po których plecach stare i nowe towarzystwo wlazło do koryta i w jego bliskosc nic nie maja do powiedzenia .Widze ze wiekszosc dyskutantow to geniusze politiczni, eksperci, wiedzacy na sto procent co politycy mysla,itd, itp! A sami nie umieja poradzic sobie w domu z rodzina, skloceni z sasiadami, zazdroszcza kolegom czy kolezankom jak maja lepiej, nie ufaja konkurencji i potrafia obgadac kazdego! O ale daja rady innym!? Smiech mnie ogarnia! Wiecznie narzekajace mizerie!
 

 
Wygląda na to, że w naszym kraju występuje dokładnie sytuacja jak ta opisana powyżej. Niewielka grupa ludzi zgromadzona wokół rządu ukradła nasz majątek narodowy a reszta żyje w ubóstwie.powiedzcie - co bedziemy musieli zrobic z polskimi judopijcami ,ktorzy okradli nasz kraj ,wyprzedali wszystkoi dzis plywaja w luksusach ,po tysiac razy wiekszych jak janukowycz ,taki walesa ,kwasniewski ,urban ,kulczyk ,gudzowaty ,krauze ,nawet sa tacy ,co ksazetami i baronami sie "mianowali " - tym samym pozwalajac sobie na rasistowski uprzedzenie do narodu ,gdysz okrzyczeli sie lepsza rasa jak slowianin zachod dobry a wschod dyktatura korupcja i bieda,tylko problem w tym ze w EU co roku przez korupcje znika 137 mld euro tu macie 10 razy tyle oligarchow ktorzy zeby nie placic podatkow skrywaja kase za granice no i w pieknej Uni mozna tluc demonstrantow i nikomu to nie przeszkadza przyklad francja(protest przeciwko gejom kilka ludzi zostalo na smierc spalowanych ) grecja, GB, niemcy mnie najbardziej irytuje manipulacja medialna (60 procent mediow w polsce nalezy do niemieckich firm)Kolejne bajdurzenia i spekulacje. Fakty są takie, że Putin żył swoją Olimpiadą (udaną zresztą), a wysłał do Kijowa gościa raczej niezależnego, związanego z komisja Helsińską który mocno wspierał trzech ministrów unijnych (potwierdził to Sikorski). Głupi gangster o nazwisku Janukowycz sam wybrał opcję najgłupszą, a ponieważ to tchórz to dał nogę, W ten sposób dla Putina to już zużyty śmieć. Czyli jest dokładnie odwrotnie niż pisze "ekspert" a za nim tępawi dziennikarze.powiedzcie - co bedziemy musieli zrobic z polskimi judopijcami ,ktorzy okradli nasz kraj ,wyprzedali wszystkoi dzis plywaja w luksusach ,po tysiac razy wiekszych jak janukowycz ,taki walesa ,kwasniewski ,urban ,kulczyk ,gudzowaty ,krauze ,nawet sa tacy ,co ksazetami i baronami sie "mianowali " - tym samym pozwalajac sobie na rasistowski uprzedzenie do narodu ,gdysz okrzyczeli sie lepsza rasa jak slowianinNic tylko Ukraina. A mi podobał się dzisiaj w TVP Rozenek, który jako jedyny trzeźwo ocenił sytuację, ze my też jesteśmy biednym krajem z mnustwem nieprawidłowości i nie rozwiązanych problemów. Co znaczy kraj w UE któregoobywatele na rrówni z Ukraincami stanowią tanią siłę roboczą. Czas otrzezwiec schłodzić glowy bo i u nas dojdzie do Majdanow.http://montetabor.altervista.org/
http://evertclark614.jigsy.com/
http://thisway.altervista.org/
Co to za eksperci ze "slumsów"? To pewnie grupka nawiedzonych strców którym wyprano mózgi "komunizmem". Czy "nasza" władza oddałaby pełne koryto ? Najwyższy czas sprawdzić stan posiadania rodzin naszych rządzących, a pewnie okazałoby się że też nakradli ile się dało !
http://studenti4d.altervista.org/
http://ilcappellayo.altervista.org/
jeszcze kilka chwil a plac czewony będzie naprawdę czerwony.Państwo które swoją potęgę buduje ze sprzedawania kopalin i wyjazdów w kosmos nie ma prawa przetrwać.Mają doskonałych szpiegów tych technologicznych sami niewiele wymyślili.Za wszystko płaca petro-gazo dolarami wydajność pracy na poziomie niewolniczym.mają jak ukraińcy piękne dziewczyny ale one wolą w burdelach na zachodzie dorabiać.
http://toscano.altervista.org/
http://missina.altervista.org/
Putin kat Czeczeni,Gruzji,a przede wszystkim kat narodu którym włada. Przy cichej akceptacji europy - analogicznej tej z lat trzydziestych w stosunku do hitlerowskich Niemiec, wyrósł nam współczesny
http://jesterforum.altervista.org/
http://yuuki92.altervista.org/
Ludzie są tak biedni i zachukani że są już w stanie uwierzyć nawet Kaczyńskiemu choć ten klepie wierutne bzdury i obiecuje kazdemu bogactwo (nawet Ukraincom bo to na topie)USA wspólnie z UE zorganizowali ten bandycki przewrót.Posyłali pieniądze i szkolili bojówkarzy.Sądzili , że Kliczko i jego ekipa przejmą władze i się przeliczyli.Do gry weszli pogrobowcy UPA i to oni zaczęli rozdawać karty.To teraz USA i UE zwala winę na to co się stało na Ukrainie na Rosję .Obłuda i hipokryzja Zachodu jest ogromna.Przecież wiadomo , że Ukraina jest łakomym kąskiem dla UE i USA.Dla USA która chce mieć tam bazy wojskowe , a UE rynek zbytu i tania siłę roboczą.
 

 
Rosyjscy eksperci sądzą, że znaczenie wydarzeń na Ukrainie wykracza daleko poza granice tego kraju. To cios w cały system społeczno-polityczny, jaki wytworzył się na obszarze dawnego Związku Radzieckiego. Dlatego Kreml nie ma innego wyjścia, niż aktywne przeciwdziałanie - pisze specjalnie dla Wirtualnej Polski Robert Cheda, były analityk Agencji Wywiadu. co załatwił nasz minister, bohater trojga czy czworga narodów? Ano wielkie G załatwił. Mentorskim tonem mówił do działaczy Majdanu, że będą martwi a oni okazali się wygranymi i realną wielką siłą. Taka to intuicja i polityczne wyczucie. Zaiste wielki mąż stanu nam się kroi To faktycznie fenomenalne : Majdan nie wyłonił lidera; nie ma lidera więc nie z kim podjąć "konstruktywnych" rozmów. A skoro brak rozmówcy to nie ma kogo "ustawić", przekupić, zjednać czy wystraszyć. No i jak tu budować "demokrację" w takich warunkach ? A swoją drogą ja też bym się bał zostać "liderem" Majdanu - coś bym źle zrobił i po głowie.Ukraina i UE realizuje szczegółowo, dokładnie i nieświadomie plan Moskwy. Euromajdan został spolaryzowany, dzięki działaniom siłowym Janukowycza frakcje prozachodnie i demokratyczne zostały wypchnięte poza orbitę jako mało efektywne. W myśl założeń Rosji, nieświadomy Janukowycz przelewając krew umocnił ugrupowania nacjonalistyczne ... punkt dla Rosji. Na dłuższą metę siły nacjonalistyczne nie poradzą sobie z demokratyzacją, integracją unijną nie mówiąc już o gospodarce. Bałagan, brak porozumienia i realnej (finansowej) pomocy pogłębi podziały między wschodnią i zachodnią Ukrainą ... kolejny punkt dla Rosji. Pozostawiona sama sobie odwróci się od zachodu którego na nią nie stać, Ukraina po prostu stanie się dla zachodu niechcianym dzieckiem.... i znów punkt dla Rosji. Ukraina zawiedziona zachodem, podzielona na biedną i mniej biedną, targana ideałami Wielkiej Ukrainy i nienawiścią do Rosji sama wpadnie w jej łapy ... i to już jest szach mat http://toklima.wordpress.com
http://wentylacyjny.blogspot.com/
A dlaczego nie połączyć Polski i Ukrainu? Przecież to NASZE ziemie. Mieliby wypracowany aparat władzy pod kątem unii europejskiej i może znów Ukraina stałaby się spiżarnią europy jak przed wojną. To przecież zboże i bydło zaopatrywało całą Europę w żywność. Bez zasr....ej chemii, nawozów, modyfikacji, od której umierają ludzie, młodzi są bezpłodni i tak dale. Może warto zainteresować tym wartościowych decydentów a nie piepszonych krzykaczy polityków.
http://klimatyzatory.blogspot.com/
http://klimatyzacji.blogspot.com/
Kolejne bajdurzenia i spekulacje. Fakty są takie, że Putin żył swoją Olimpiadą (udaną zresztą), a wysłał do Kijowa gościa raczej niezależnego, związanego z komisja Helsińską który mocno wspierał trzech ministrów unijnych (potwierdził to Sikorski). Głupi gangster o nazwisku Janukowycz sam wybrał opcję najgłupszą, a ponieważ to tchórz to dał nogę, W ten sposób dla Putina to już zużyty śmieć. Czyli jest dokładnie odwrotnie niż pisze "ekspert" a za nim tępawi dziennikarze.
http://klimatyzacjalg.wordpressy.pl
http://arkaszka.wordpress.com/
... Rosja wygrywa ponieważ w przeciwieństwie do UE ma pieniądze na takie rozbrykane dzieciaki i w zamian za to nie oczekuje wyników gospodarczych, progów inflacji, poziomów PKB a jedynie posłuszeństwa. Mojej głowie..
 

 
„Tylko jedna uwaga, wara od tego sukcesu polskim politykom! Ten medal, zarówno jak sukcesy Stocha i Kowalczyk, nie został zdobyty dzięki, ale wbrew wam. W opozycji do waszych upartych starań, by polski sport sprowadzić na dno piekiełka związków i działaczy, pozorowanych działań, braku finansowania i jakiegokolwiek pomysłu.
Warto podkreślić, że mistrzem olimpijskim został dziś zawodnik, który na co dzień jest zmuszony do trenowania w warunkach wręcz spartańskich, a w Polsce nie ma jednego obiektu, zadaszonego toru, który spełniałby choć minimalne wymagania zawodowych panczenistów (ktoś szykuje podobno olimpiadę w Krakowie, tak?). Sam Bródka treningi musi godzić z codzienną pracą… strażaka. W Łowiczu, gdzie ma swój zawodowy etat, muszą koledzy być z niego naprawdę dumni.
Jak my wszyscy zresztą. Miejmy tylko nadzieję, że ten ogromny sukces będzie inspiracją i motywacją do zmian w polskim sporcie, nie przykrywką do jego żenującego stanu. Złoto Bródka zawdzięcza przede wszystkim swej ciężkiej pracy, szczerze mu dziękując życzę, by dzisiejsze spełnienie sportowych marzeń odmieniło całe jego życie. Brawo!…”Ależ ona się co rusz zaczyna! Budzi się purysta-misiu, powie to, co mu akurat w duszy gra i idzie dalej spać, zamiast się przespacerować po języku, popatrzeć. Kiedyś taką jednorazową akcję przeprowadzili w „Polityce” panowie Szostkiewicz i Ostrowski. W większości wypadków mieli rację, ale skrytykowali konstrukcję „wysłać esemesa” i tu się, podobnie jak Ty, potknęli. Zwyczajem przebudzonych purystów pomieszali bowiem materie. Przykładanie rygorów języka wzorcowego do języka potocznego to nakręcanie francuskim kluczem lub szwedem szwajcarskiego zegarka. Konstrukcja „wysłać mejla, esemesa” nie wzięła się z sufitu. Rzuć uprzejmie okiem: „postawić kielicha” obok „postawić kielich” (zupełnie inne znaczenie), „uchylić okna, nieba, rąbka tajemnicy” obok „uchylić wyrok”, „wygrać seta” (w relacji na żywo) obok „wygrać set” (w relacji pisanej), „pożyczyć soli, cukru, stówaka, tysiaka, dziesiątaka” obok „pożyczyć książkę”, „wypić kawy” obok „wypić kawę” (Kto mi wypił kawę?!), „uchylić kapelusza, okna, rąbka tajemnicy” obok „uchylić wyrok”, „dać – przepraszam – dupy” obok „dać dupę”(tata z pasem do psotnego dzieciaka: „Daj dupę!”. Pierw język służy człowiekowi, dopiero w drugiej kolejności człowiek – językowi, a język mówiony, zwany też „potocznym” jest praźródłem wyższych form językowej komunikacji. http://klimatyzacje.blog.com/
http://klima.bblog.pl
Kilka dni temu „na plecy” Kowalczyk niepostrzeżenie wskoczył Miller, Tusk zarezerwował sobie góralskiego pewniaka, a tu proszę, śmignął jeszcze Bródka. Kurdebele, nikt się tego złota nie spodziewał. Cholera! A mógł go obstawić Palikot.
Wstydu chłopcy nie mają! Tusk odwiedził Szkołę Mistrzostwa Sportowego, która wychowała m.in. Kowalczyk i Stocha udając, że nic nie wie o dramatycznej sytuacji placówki. Urocza pani Barbara Solańska od lat błaga o wsparcie dla szkoły, niemal żebrze, by utrzymać ją przy życiu. Szkoła nie ma sali gimnastycznej, uczniowie nie mogą korzystać z obiektów COSu, a już szczytem wszystkiego jest fakt, że skoczkowie trenują w SZCZYRKU, mając pod nosem Wielką Krokiew. Pana Premiera jednak do tej pory nie bardzo to zajmowało, choć nie raz bezpośrednio zwracano się do niego w tej sprawie.
Bóg świeci, że przyszły Igrzyska. To idealny moment by podpiąć się pod cudze osiągnięcia, a politycy potrafią to robić, jak nikt inny. Są mistrzami stwarzania wrażenia, że sukces naszych sportowców to ICH sukces. W tej dyscyplinie macie Panowie niekwestionowane złoto!
Bródka tymczasem przyznał, że sam, w Internecie, zbierał pieniądze na odżywki, niezbędne do tego, żeby odpowiednio przygotować się do zawodów. Nie wiedzieć czemu kombinezony Kowalczyk i naszych skoczków dosłownie oblepione są logami sponsorów, bez wsparcia których, zawodnicy mogliby skoczyć co najwyżej na piwo, do pobliskiej budki. Ale co tam. Ogłupiały Igrzyskami naród na razie nie będzie domagał się chleba. Chociaż…
http://eusiowa.co.nf/
http://1klimatyzator.blox.pl
http://wenti.eu.pn/
Ty nie narzekaj! Ty się ciesz, że nasi w tak fantastycznej formie!
Nie jestem entuzjastką wszelakich masowych widowisk, w tym sportowych, ale bardzo się cieszę sukcesami „naszych”, choć z tymi sukcesami nie mam nic wspólnego, ja tylko mieszkam w tym samym kraju i cieszę się z każdego sukcesu jego obywateli.
Równie szczerze cieszy mnie grafen, czy też niebieski laser.
Podziwiam i szanuje zarówno wielkich sportowców, jak i wielkich wynalazców.
http://1klimatyzacja.blogspot.com/
http://amilk.zz.mu/
Ja życzyłabym sobie, żeby opłacany z moich podatków urzędnik państwowy, jakim jest Premier, siedział w Warszawie i zajmował się tym, za co mu płacę, czyli wyciąganiem mojego kraju z ekonomicznej zapaści. Życzyłabym sobie, żeby świętował sukcesy naszych sportowców między spotkaniami dotyczącymi poprawy bytu Polaków. Chcieć nie znaczy jednak mieć. Premier wcale nie zamierza szybko wracać do obowiązków. Jutro pojawi się u ratowników TOPR, w końcu nie ma to jak ogrzać się w blasku rycerzy błękitnego krzyża. Ciekawe, czy podobnie jak Kwaśniewski, wbije się w toprowski polarek, by choć raz poczuć się prawdziwym bohaterem…”
http://xc122.besaba.com/xp
http://eus.wink.ws/salon/
A ty jak zwykle – u was Murzynów biją (a propos parodii przemówienia Prezesa, która okazała się prorocza, o co zresztą nie było trudno).
Co ma do tego Tusk? Podśmiechujki, znacznie ostrzejsze z premiera są na porządku dziennym nie tylko w mediach prawackich, które walą w niego jak w bęben. Nigdy jakoś „niepokorni” i „polskojęzyczni” nie ośmielają się robić sobie jaj z Prezesa.
I jak zwykle wszystko według ciebie dzieje się źle, a nawet gorzej. To a propos twojego idiotycznego czepiania się złotego medalisty Bródki i jego otoczenia.
Dlaczego człowieku wypełniony żółcią nie potrafisz się cieszyć sukcesami polskich olimpijczyków jak twoi ziomale w kraju? Nawet te złote krążki są dla ciebie pretekstem do przywalenia rządowi.
A gdyby ten rząd był „po twojej myśli” a sukcesy te same, też byś jojczył?
Weź waść coś „na spokojność”, to może słoneczko ci zaświeci i czarna chmura opadnie z twojego zatroskanego o ojczyznę czoła.
http://wx105.loomhost.com/red/
http://71a.keed.pl
http://klimat.fulba.com/
A ta pani góralka, której nie podoba się to, że Tusk na parę godzin, które powinien poświecić na ratowanie kraju, pojechał do Zębu, na pewno nie miałaby nic przeciwko temu, gdyby w analogicznej sytuacji odwiedził Ząb prezes ze swoją świtą.
Przecież wiadomo, że Podhale to matecznik kaczyzmu.
Wyłuskałeś pracowicie jedną wypowiedź po swojej myśli i cieszysz się jak dziecko z nowej łopatki, którą możesz walnąć nielubianego bachora w piaskownicy.
http://klimatyzacjawarszawa.wordpress.com/
http://klimatyzuje.blox.pl
http://went.pixub.com/
Nie rozumiał tego nieżyjący już pewien świetny polonista i pisarz, który nazwał „ciemniakami” ludzi posługujących się nazwą „taryfa” w znaczeniu „taksówka”. Nie zgodził się, kiedy mu wytknąłem, tak samo jak Tobie, stosowanie wysokich wzorcowych rygorów do pospolitej materii. Tłumaczył, że taryfa to cennik, a nie można jeździć cennikiem. Nie docierało do niego moje mówienie o przenoszeniu, zwężaniu, rozszerzaniu znaczeń, o wieloznaczności wyrazów. I już nie dotrze.
 

 
Zorganizował on nielegalną konferencję prasową, działając jak „komandosi” na UW w 68 roku, atakując z niesłusznych pozycji matkę partię, ogłaszając program „gabinetu cieni” bez zezwolenia tegoż „gabinetu”, ani bez wiedzy i zgody I Sekretarza D.T. Wszystko to prowadzi do rozbijania zwartości tzw. opozycji i jest wodą na PiS-owski młyn.
Tyle dodam do wydarzeń ubiegłego tygodnia. W obecnym czekamy na częściowo tajny raport Macierewicza, w którym krew się poleje jak w jego poprzednim dziele – nocy teczkowej. Aktorzy ci sami, bohaterowie – częściowo. Zapowiada się niezły serial – raportu bowiem nie ma, są pierwsze fragmenty. „Śledztwo” trwa, istnieją możliwosci obnażania coraz to nowych osób. Ciekawe, czy ujawnieni zostaną oficerowie WSI w hierarchii kościelnej? Trudno bowiem uwierzyć, by tak sprawne służby jak WSI nie miały tam agentury. Który biskup padnie? A może limit wyczerpano? Wiemy na razie, że 115 agentów WSI – na 10 tys. dziennikarzy telewizyjno-radiowych, szykowało zamach stanu i przejęcie wszystkich telewizji. Taką bzdurę może wymyślić tylko paranoik, ale nic to – ludzie klaszczą. Czołowym agentem jest P. Nurowski, który po to współtworzył „Polsat”, by go potem szpiegować.Optymista – zapomniane CBA-ntykorupcyjne w mig wyjasni , że to sam Antoni M. ( bedzie sie tak pisać?) z Wodnikiem .
Prezes tego kosztownego „biura ‘ Kamiński udowodni jak zapowiadał ,iż to własne szergi będa poddane specjalnej kontroli . Antoniego na stołek i będzie ..spiewał jak o to z tymi przeciekami .
Pesymista -realista powie tak .Ta Tajna organizacja( Służby IVRP) organizuje wszystko i zabezpiecza za pieniadze podatników i tak papirusy SB rządzą nastrojami w Polsce a strawe podaje organizacja Prawo i Sprawiedliwosć do żartu tak nazywana .
To tak jak Bliźniacy – po to wspierali Wałęsę, kierowali jego Kancelarią, by go potem obalić. Ludzie! Od samych zestawień można doznać rozdwojenia jaźni. Niektórzy nazywają to paranoją, inni pragmatyczną polityką. Kiedy zaczniemy się nudzić w normalnym kraju?
 

 
Przecie taki wyjazd kosztuje, a my tanie państwo mamy. Nie dość , że 40 dużych baniek na świątynię rozrzutności…..tfu,pardon , opatrzności supłac trzeba, to jeszcze wojaże braci mniejszych et consortes naród ma finansować ? A co oni by tam robili ? Po górach na spacery chodzili,czy siedzieli na którejś z sal obrad jak na tureckim kazaniu ? Przecie bez tłumacza to ani me, ani be… Poza tym spotkaliby jeszcze Kwaśniewskiego i co wtedy ? Ani się ukłonić, ani odwrócić ze wstrętem… W kraju przynajmniej posad dopilnują dla swoich, albo agenta jakiego nowego „przeciekną”.
Ech ! Najgorsze jest to, że to jeszcze potrwać trochę musi, bo przecież nie masiły, która by wymieść mogła. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję bloga. Miejsce zasłużone, bo ciekawy!przeczytałem artykuł o Izraelskiej dolinie krzemowej. Oni prowadzą nieprzerwaną wojnę, jest ich też bardzo mało, zato mają ogromne sukcesy w rozwoju najnowszych technologii. A mnie ciągle szumi w głowie hałas okładania sie teczkami, lustracją, dekomunizacją, deubekizacją, opatrznością bożą, dziełami literackimi kardynała, niechlujstwem HGW, sukcesami kolesiów na nowych stanowiskach, zakupem złomu w Możejkach za 2,8 miliarda dolarów, agentami WSI, złamaną ręką małego premiera i programem bez programu PO. Te nowe idee docierają do mnie nawet po odcięciu sie od wszelkich wolnych polskojęzycznych mediów.Wbrew tzw. oczekiwaniom społecznym, prezydencki raport o WSI nie zostanie ogłoszony 1. lutego. Tego dnia – jak wynika z wypowiedzi min. Macierewicza w dzisiejszej ‘Rz’ – opublikowany zostanie jedynie pierwszy rozdział niekończącej się epopei niekończącego się ujawniania i starannie reżyserowanych przecieków (np. do państwowej telewizji, nie wiedzieć dlaczego nazywanej publiczną). Dopiero po 31. stycznia rozpoczną się istotne przesłuchania (przesłuchiwani, w związku z obowiązywaniem nowej ustawy, nie będą już mogli kłamać, nawet jeśli będzie to oznaczało zeznawanie przeciw sobie – bo sprawy można najpierw formalnie rozdzielić, a następnie faktycznie połączyć znowu w jedną. Niewykluczone zresztą, że powszechne zasady prawa nie będą tu obowiązywać.). Min. Macierewicz zapowiada, że ogrom materiału każe spodziewać się publikacji ostatecznych fragmentów raportu dopiero pod koniec b.r. Czy możemy temu wierzyć? Czy PiS rzeczywiście dobrowolnie wypuściłby z ręki taki bat? Opublikowany raport ma znaczenie tylko takie, jakie zawarte jest w jego treści. Groźba jego opublikowania natomiast – to mechanizm uzasadniony w śledztwie, gdy śledczy nie ujawnia przesłuchiwanemu posiadanej wiedzy. Prezydencki raport nie bedzie więc raportem, czymś końcowym, jakąś ‘białą’ czy inną księgą, jakie publikowane są w państwach o demokracji liberalnej. Nie będzie też pełnił funkcji takiej ‘księgi’ – przedstawienia stanu wiedzy państwa jego konstytutywnemu partnerowi – społeczeństwu, w celu uzyskania konsensusu co do dalszych kroków lub akceptacji społecznej dla kroków już przez państwo podjętych. Raport o WSI będzie raczej elementem wiecznego, przynajmniej potencjalnie, śledztwa, w dodatku śledztwa, którego zamknięcie nie jest chyba w interesie to śledztwo prowadzącego. To raczej bizantyjskie niż demokratyczne rozumienie władzy, polityki i prawa.
Pocieszeniem może być jednak historia, którą słyszałem parę dni temu. Wynika z niej, że rośnie świadomość nieuczciwości metod, stosowanych także przez obecnie rządzących. Otóż kafelkarz, remontujący znajomej pracownię, prosty człowiek, naturalny wyborca PiS, podczas debaty o dniu dzisiejszym, jaką prowadzili znajoma i on (nic tak nie pomaga równo kłaść kafelki i przypatrywać się temu, jak prowadzona jednocześnie dyskusja polityczna), otóż kafelkarz ten w pewnym momencie zadał pytanie:
- Ale kto ich, pani, tego nauczył? – i stał tak, z kafelkiem w ręku i zdumieniem na twarzy.
Znajoma nie omieszkała wykorzystać okazji i opowiedziała kafelkarzowi biblijną historię Gedeona (księga Sędziów 7, 1-25), który wygrał z Madianitami dzięki podstepowi. Podsłuchal ich mianowicie w nocy. A potem opowiedziała, jak podróżowała kiedyś na spotkanie papieskie, autobusem z (nomen omen) Torunia, z grupą ‘młodzieży męskiej’ pod wodzą zakonnika. Przez cały czas tej podróży, i później, gdy szli już pieszo (ten etap papieskiej pielgrzymki miał miejsce w górach), miała wrażenie, że głównym zadaniem młodzieży pod wodzą zakonnika było podsłuchiwanie współ pielgrzymkowiczów. Nie zdziwiła się więc wcale, gdy na miejscu młodzież, pod wodzą zakonnika, uformowała szyk i rozwinęła sztandar z napisem: ‘Wojsko Gedeona’.
 

 
Jeśli politycy i akolici etosowo-styropianowego pojmowania historii – Kurtyki, Gowiny, Gosiewskie, Karpiniuki, Mularczyki, M.Kamińśkie (ten od CBA, ale „spocony europoseł” analogicznego nazwiska i imienia to też tego samego „chowu” persona) & const. mówią cały czas o „kacie” i „ofierze”w kontekście „grubej kreski” T.Mazowieckiego i procesu przemian w Polsce po ’89 r. (a są to w zdecydowanej większości „oszołomy” kato-nacjonalistyczno-klerykalno-prawicowe) to warto im przypomnieć jeden fakt: osoba kanonizowana w Kk to bezwzględny wzór osobowy, model cnót heroicznych i droga postępowania dla wierzącego katolika – bez względu na jego „backgroundy” (papież na podstawie ustaw o dogmacie o nieomylności Następcy św.Piotra od Vaticanum I decyduje w tych sprawach „a’priori” – czyli: czy mógłby uświęcić potępionego ?) . Św.kard.Robert Bellarmin to inkwizytor który skazał onegdaj na stos G.Bruno (do dziś dnia nie rehabilitowanego), inwigilował, prześladował, zmusił do odwołania swoich osiągnięć naukowych G.Galilei….Czy tu nie zachodzi klasyczny przykład – odnoszony do niby-post-komunistycznych beneficjentów (sic !) III RP – kata/ofiary ? I gdy „ofiara” jest nadal potępiona (G.Bruno) to „kat” jest świętym, wzorem osobowym, drogą „człowieka” Kościoła w XXI wieku…..
O o.M.Kolbe i jego wstydliwym „antysemickim” (w Niepokalanowie) i anty-azjatyckim – czyli w zasadzie kolonialnym – (w Japonii) epizodzie nie będę przez grzeczność wspominał….
-”jacusse” media „in gremio” – jak to uczyniła prof.E.Łętowska w ostatnim „gdańskim areopagu” zarzucając Pani Redaktor Waszemu środowisku dziennikarskiemu wydawanie apriorycznych wyroków przed stanowiskiem sądu w przedmiotowych sprawach, naciski z jednej strony na sądy czy Trybunał Konstytucyjne (np. w sprawie emerytur b.funkcjonariuszy spec.służb PRL) a z drugiej „urabianie” opinii publicznej pod określony „fakt medialny”(POPULIZM – to jest właśnie POPULIZM !) i przerost ponad miarę tzw. 4-tej władzy.
To jest haniebne i przeciwne pozytywnemu zadaniu mediów „do wolności”, „do obywatelstwa”, „do wspólnotowości” i uczenia „ludu” poszanowania prawa.
„Kadetty”, „Bobole”, „ajw- y”, „Sławomirskie” & comp. (przywołuję „nicki” nie ad personam ale in gremio) – powagi i dystansu do idei które Was i Wasze środowiska inspirują.
Nie oczekuję odpowiedzi i polemik z tej właśnie strony. „Fuck” dla tych ślepych idei i postaw
http://amilk.bblog.pl/
http://www.separatory.8log.pl
A propos komisji hazardowej – obejrzałem sobie w TVN24 zwarcie byłego ministra zdrowia, pana o szeleszczącej wymowie, dr Marka Balickiego, z obecną panią minister zdrowia dr Ewą Kopacz w sprawie zakupu nie do końca przetestowanych szczepionek przeciwko grypie i z przyjemnością odnotowałem, że pani Ewa Kopacz, mimo ogromnego przemęczenia walką z wiatrakami, zagoniła ujmująco szeleszczącego pana byłego ministra w kozi róg. A za uszami brzęczało mi, że ta kobieta wykazała ogromną odwagę w zwarciu z grypowym lobby, którego pan były minister okazał się wręcz nieprzemakalnym na argumenty orędownikiem. Na pytanie, czy gotów się zaszczepić na oczach widzów nie do końca przetestowaną szczepioneczką przeciwko świńskiej grypie, szybciutko zrejterował, tłumacząc się wymogami higieny, których w studio TVN24 by nie doznał. Czym wzbudził we mnie uśmiech politowania. Bo skoro szczepionka – jego zdaniem – nieszkodliwa, a strzykawka jednorazówka, której mógłby osobiście użyć, a nie korzystać z pomocy zawodowej pielęgniarki, to czymże ów pan doktor medycyny, były minister, Marek Balicki pan, ryzykował? Omdleniem podczas samozaszczepienia się? Mówiąc szczerze, żywię coraz większy podziw dla pani Ewy Kopacz. Pokazała się z jak najbardziej profesjonalnej strony, optując za umową, w której producenci szczepionek wezmą na siebie odpowiedzialność za ich skutki uboczne. Okazała się odporna na owczy pęd, któremu uległa większość świata, biorąc za prawdę panikę wywołaną przez lobby producentów leków.
http://jajacko.keed.pl/
http://klimaty.fwl.pl/verso/
powodu miałkości treści i oportunizmu w nich zawartych. Zaciekawił mnie jednakże frapujący tytuł we wczorajszej GW pt. „Łapaj złodzieja”. Już myślałem, że to kolejne złodziejstwo wykryte w PO lub PiSie, a to o emeryturach, czyli jak powiadają o jednej z czterech wielkich reform Buzka, które odmieniły życie Polakom. Po dziesięciu latach sukcesów i wzorcowych przykładów rozsiewanych wśród zazdrosnych o jej znaczenie sąsiadów, nagle okazuje się dla Żakowskiego, że to gigantyczne oszustwo na skalę niespotykaną w Europie. Oszukano w sposób cyniczny i kłamliwy miliony Polaków, puszczając ich z torbami i dając dorobić się fortun złodziejskim prywatnym funduszom. Żakowski pisze; „OFE zaczęły działalność od gigantycznego oszustwa mamiąc przyszłych emerytów wizją starości spędzanej w pięciogwiazdkowych hotelach pod palmami.” I dalej Żakowski; „Problem polega na tym,że oczywiście konieczną reforme przeprowadzono w sposób przynoszący maksymalne korzyści towarzystwom a minimum korzyści przyszłym emerytom.” Resztę przeczytacie w linku. Nasuwa się pytanie gdzie Żakowski był przez 10 lat , gdzie była POLITYKA i jej sławni redaktorzy. Niektórzy jak wiemy zajmowali się ściganiem Napieralskiego, inni aferami i duperelami i nie straszny im był los milionów. Wierzyli jak wielu propagandzistów w niewidzialną rękę. I tak to Żakowski mądry jak zwykle po szkodzie.
http://klimaty.fwl.pl/kraj/
http://22c.wink.ws/
A na nasuwajace sie pytanie najlepiej odpowiedziec sobie siegajac do publikacji sprzed 10 lat.
Jakos mgliscie kojarze, ze red. Solska byla reformy entuzjasta, kto inny zas chwalil Borowskiego za odwage.
Generalnie – im blizej dnia dzisiejszego tym bardziej krytyczne oceny, co zreszta nie dziwi.
A co do madrego po szkodzie, prosze przypomniec sobie piesn o spustoszeniu Podola:
Cieszy mię ten rym: Polak mądry po szkodzie:
lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
nową przypowieść Polak sobie kupi,
że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
http://www.plotek.pl/blogi/amilk
http://widokow.blogspot.com/
A ex.premier BUZEK zadowolny!!! ,a nie tak dawno w radio TOKFM Pani Kolenda -Zalewska broniła jak LWICA porzadności i zasług tamtych reform m.in tej Emerytalnej .Kilka dni temu prof Góra w TOKFM na moj gust mataczyl i platał sie z zeznaniach o swoim „potomku „.
Przypominam ,ze AWS kazala zlikwidowac o rok za wczesnie funkcjonujacy system informatyczny mimo ,iz bylo wiadomo ,ze firma R.Krauzego PROKOM zgodnie z umowa dopiero rok pozniej bedzie mogla wdrozyc nowy System .Potem usilowano scigac informatykow Prokomu ale bez sensu, bo bezpodstawnie /KTO JESZCZE DZIS PAMIETA ?!
W Polsce okresu AWS i POPiS nie ma porzadnych projektow ,nawet dzis minister Sikorski wzywał do rozwalenia Pałacu KiN w Warszawie na wzór osiągnięcia Berlińczyków z ich MUREM ,zirtytowany kolejnym glupstwem ministra naskrobałem kilka zdan na blogu pana
http://toseparator.wordpress.com/
http://www.separatory.firmowo.net
 

 
Słabość rządzących bierze się m.in. z słabości opozycji. Nikt nie zmusza PO (i PSL) do nadmiernego wysiłku w rządzeniu więc i nijak rządzą nie tracąc wcale za wiele w sondażach. To jak w sporcie, nawet najlepszy zawodnik czy drużyna nie wypadnie dobrze jeśli grać będzie ze słabeuszem. Jak to napisał ktoś na innym blogu – największym wyzwaniem dla rządu Tuska mogłaby być sytuacja, w której opozycja zamilkłaby na tydzień. I wówczas rząd musiałby w końcu powiedzieć coś od siebie, zrobić coś z własnej inicjatywy. I to byłby dopiero problem.Cóz tu pisac za ciekawił mnie Pani wpis do blogu, coz tu pisac komisje sledcze sa obrazem naszEGO zycia politycznego, narzedem naprawy panstwa a to raczej utopia, sen o szklanych domach coz tu pisac moze jakis serial nakresic na tłe komisje. Cóz tu pisac politycy miaja co to siebie, ze sa warci siebie, coz zycie polityczne tylko problemy korupcy, problemu styku polityki z biznesnem, coz tu pisac dziennikarze sa po to, zeby opisywac rzeczywistosc, takze opisywac problemy społecznie, pisac artykuły na róznie tematy, coz tu pisac afery beda, a dziennikarze beda je opisywac, taki jest ich obowiazek, rzetelnie informawac społeczenstwo o wydarzeniach, o aferach. Cóz tu pisac afera hazardowa trzeba dokładnie wyjasnic, coz tu chodzi o hazard i o duze pieniadze moze chodzic, Posłanka Kempka nie jest wymarzona kandydatka do komisji sledczej, ale zobaczymy jak sobie poradzi w czyniej pracy, który czasami nadaje sens zycia. coz tu pisac komisje sledcze to walka polityczna, miedzy Pisem a PO, cóz niedługo wybory na prezydenta kraju, coz w polityce sporo bede sie wydarzy do tej pory. Cóz tylko praca w komisji sledczej powinna dawac poczucie bezpieczenstwa, jak widze w telewizji wszelkie awanture o władze to mje bezpieczenstwa zostało zachwalnie, coz tu pisac poczucie bezpieczenstwa, przynaleznosci do jakies grupy, bycia szczeslwym, zadowalny z swojej pracy i dzieci, buc w zyciu kochanym jest waznie w zyciu
http://111a.hostingsiteforfree.com
http://fred4i.blogmonster.de/
Przebywanie „na-co-dzień” z intelektualistą ks.J.Tischnerem widać w tym przypadku w 156 % nie zdało egzaminu – niedostatki intelektu, „zapyzienie” bądź miałkość „umysłu”; horyzont umysłowy Jarosław G. ograniczył się widać do noszenia „teczki” za Księdzem Profesorem (podobnie jak młodzi leaderzy SLD nosili teczki za „tuzami”dawnej lewicy – Miller, Zemke, Piechota, Kurczuk czy Iwiński – i nic z tego „nie-skorzystali”). I nic poza tym……… I to jest problem polskiej polityki – noszenie „teczki” za KIMŚ NIBY WAŻNYM (a tą ważność kreują media) nobilituje do „uprawiania” polityki w przyszłości …….
- „j’acusse” P0 (o PiS-ie nie wspomnę bo to ta sama „rasa” umysłowa), iż używa wobec „minionej epoki” (a przede wszystkim wobec ludzi z tego okresu) zmyślonych, kłamliwych, aroganckich i propagandowych argumentów – ci co o minionym okresie wiedza co było w nim złe, co było podłe, co było szkodliwe i naganne, co niszczyło tkankę społeczną, ale wiedzą też (jak w codziennym życiu – które jest „szare” – nie czarno-białe) co było pozytywne, co było twórcze co było korzystne dla nas, jako zbiorowości, co pozwala (i pozwoliło podczas przełomu AD’89) nam Polakom wyjść na przeciw XXI wiekowi: inne granice, inny skład narodowościowy, inny skład społeczny, inna struktura „gospodarki” – byliśmy zacofani, ale po dziś dzień z tego zacofanego przemysłu można cokolwiek jeszcze sprzedawać – czy to nie jest aberracja mówić o „czarnej dziurze” albo o zniszczeniu kraju przez rządy „komunistów” a’la „Hitler” (tak mówił „drzewiej” polityk przy-P0, „drzewnianny” J.K.Bielecki) .
Tu wystarczy przywołać postacie A.Seweryna i O.Lipińskiej i ich decyzji, wypowiedzi czy enuncjacji wobec powszechnego, medialnego i kulturowego zaprzaństwa, totalnego kłamstwa i socjologicznego kuglarstwa faktami (jako demiurgów polskiego życia publiczno-intelektualnego).
http://klimatyzatory.blogasek.pl
http://klimatyzacja.blogownia.pl/
http://klimatyzacjawarszawa.bloog.pl/
mógłby wykazać trochę charakteru i nie oglądając się na nicmógłby przyjąć twardą linię postępowania na płaszczyźnie prawa. Znam Sebastiana na tyle dobrze, iż mogę zaręczyć całym sobą, że takiej wiary w stanowczość premiera, o jaką jego/Sebastiana/ Pani posądza on nie posiada. Nasz kraj musiłby chyba stanąć na głowie, gdyby nasz premier „doprowadził” do ściśle prawnej, stanowczej ścieżki postępowania…
Jeśli chodzi o komisję, to większość Pani poglądów podzielam, z wyjątkiem wersji o infantylności pana Chlebowskiego, któremu już w karierze różne „przypadki ” się zdarzały.
Jeśli chodzi o jakiś nadrzędną perspektywę dla oceny tej komisji, to na obecnym etapie można powiedzieć, że stan jest dziewiczy i wiele może się przy tej okazji zdarzyć. Komisja- to stworzona sytuacja wyjściowa , dla możliwości mieszania kwiatów z pomyjami. Każda ze stron może znaleźć własne, perfidne warianty wykorzystania tego tworu, zwiększając swoją skuteczność grą „podskórną” ,mało czytelną ,zwłaszcza dla przeciwnika.
Dla premiera , już teraz, problemem jest samo istnienie komisji. Na czas najbliższej kampanii, przy ogromie obowiązków związanych z funkcją premiera, taki „wrzodzik” w każdym przypadku jest uwierający. Na moje szczęście- ja tu tylko płacę podatki…
http://klimatyzatorki.wordpress.com/
http://klimatyzatory.webnode.com/
http://klimatyzacje.bnx.pl
Zgadzam się – z punktu widzenia państwa i społeczeństwa na takie „nicztożestwa” (z rosyjska) trudno się oburzać. Ale mnie osobiście mierzi wiele pobocznych epizodów tych sytuacji które Pani Redaktor opisuje w niniejszym felietonie, które Pani Redaktor nie oburzają ale „boki” tych sytuacji są „śmierdzące”, psują jakość życia publicznego w Polsce, rzutują na stosunek społeczny do demokratycznego państwa i porządku publicznego.
- „j’acusse” P0 (o PiS-ie nie wspomnę bo to ta sama „rasa” umysłowa), że ustami swego prominentnego posła J.Gowina stwierdza, iż można inwigilować bez nakazu sądu, podsłuchiwać i „kontrolować” w demokracji tych wybrańców narodu „którzy się nam nie podobają” – np. jak Cimoszewicz czy Miller z tytułu ich sprzed-’89-przeszłości; bo my „wiemy lepiej”, bo to my „ustalamy standardy”, bo to „my posiedliśmy prawdę”……. To jest właśnie totalitaryzm i to gorszy od formalnego – bo ten upada wraz ze zmianą porządku administracyjnego – a ten, opisany przeze mnie jest zakorzeniony „w głowach”.
Czy Pan Premier nie wie o tym ? Czy to są te „wysokie standardy” zakorzenione a’priori w P0
 

 
My ,tu w Polsce gotujemy jeziora by zamieniać wodę w PARĘ i …Dymac i dymać niech wielki gwizd rozlega sie po nadwislanskiej krainie !!!,do czasu puki powstanie kolejny pomysł na NIC NIEROBIENIE . Wtedy pomyślimy o nowym ważnym zadniu dla politykow i chętnych gotowych do dalszej bezmyślnej roboty pracownikow mediów.
Członkostwo Polski w UE a wczesniej w NATO w szybkim tempie zdemoralizowało polskie elity a Inicjatywa tego lenistwa leży po stronie PiS i Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, PO i SLD nie maja odwagi na Cesarskie cięcie i ta bezterminowa ciąża trwa .
Natomiast dziś w Berlinie Angela Merkel martwi się ,że po 20 latach pozostało jeszcze wiele do zaprojektowania i wykonania, by b.RFN i b.NRD stały się jednym organizmem BRD .Pisze ten krótki wpis słuchając niemieckiego radia – wspominiki historyczne ale muzyka dominujaca .Pewny jestem ,że nie pojawi sie dziś ani jutro żaden PATRIOTA Niemiecki który zaatakowałby kanclerz Niemiec za brak Rewolucyjnej czujnosci w ten czwartkowy wieczór 20 lat temu ,kiedy rozpoczęto rozwalanie MURU ,a ONA po prostu poszła do Sauny z koleżanką, bo taki był jej ówczesny zwyczajowy program czwartku . że komisja śledcza jest zbędna.Mamy do czynienia z czwartą komisją śledczą w tym parlamencie. Jak tak dalej pójdzie to niedługo zabraknie posłów do pracy w normalnych komisjach.Ale cóz opozycja i większość mediów chce widowiska to będzie je miało.Najbardziej z powstania komisji powinni się ucieszyć panowie ze „Szkła Kontaktowego” i Szymon Majewski.Napewno materiałów im nie zabraknie.Inną sprawą jest to,że tak zwane poważne programy informacyjne czy publicystyczne coraz częściej przypominają wyżej wymienione programy satyryczne.Nie zaskoczył mnie sondaż w „Rzeczpospolitej” z którego wynika ze ponad 70% spoleczeństwa chce konfrontacji Tusk-Kamiński.Ludzie kochają takie show.Gdyby zapytać ludzi czy chcą obejrzeć walkę bokserską Tusk-Kamiński pewnie za tym byłoby 90% społeczenstwa.W czasie rewolucji francuskiej większość mieszkańców Paryża przychodziła obejrzeć jak obinają głowy gilotyną.To typowy syndrom gawiedzi.Uważam też,że media szybko znudzą się komisją śledczą i znajdą sobie nowa „aferę”.
Chciałbym jeszcze podjąć sprawę „jednego okienka”.Kilka dni temu otwieralem działalnosc gospodarczą.Wszystko trwało ok. 2-3 godzin. Załatwilem sprawe bez problemów w urzedzie miasta.Tak naprawde są to 4 okienka(urząd miasta,urząd ststystyczny, zus i urzad skarbowy) ale umieszczone na jednym piętrze.Podjąlem ten temat bo ciągle słyszę że „jedno okienko” nie działa,że otwieranie działalności trwa kilka miesiecy i tak dalej.Być może w niektórych miastach lub gminach urzędy rzeczywiście źle działają.Ale to nie znaczy że można w ten sposób uogólniać sprawe.W ogóle irytuje mnie takie uogólnianie w mediach,że jeśli źle działa 20% lub 30% urzedów to pisze się że wszystkie urzędy działają beznadziejne.A ten chwalony przeze mnie urzad miasta to-Kraków-Podgórze.
http://went.yzi.me
http://klik.wink.ws/
Bardzo dobrze, ze rzad nie wyrzuca milionow zlotych w bloto kupujac nieprzetestowana do konca szczepionke.
Pisalem o tym kilka (moze kilkanascie) artykulow temu. Wtedy stanowisko rzadu bylo takie, ze nalezy jednak szczepionke kupic. Nie wiem, czy to min. finansow wymusil zmiane stanowiska – ale dobrze sie stalo.
W tym wszystkim szalenie irytujaca jest argumentacja.
Jedna strona probuje wywolac panike. Druga zamiast uspokoic dyskusje zaczyna opowiadac cos o smierci 4 osob w Szwecji.
Obywatel jest zalewany emocjami – rzetelnej informacji, jak zwykle, brakuje.
1. Czary mary nad naszymi emeryturami.
Osobiscie mam nadzieje (choc niewielka tylko), ze w ostatecznym rachunku skutek tego bedzie jeden:
Zamiast OFE moglyby powstac jakies konta emerytalne, ktorymi sami zainteresowani mogliby zarzadzac. W razie braku zainteresowania ze strony przyszlych emerytow – automatycznie pieniadze inwestowane by byly np. w obligacje. Otoz jestem swiecie przekonanay, ze tak samo ja, jak i wielu wielu innych obywateli zdecydowanie lepiej bylbym w stanie swoja przyszla emerytura zarzadzac niz OFE, a nawet jesli nie – pretensje moglbym miec tylko do siebie.
Dlatego, mimo plynacego zewszad oburzenia, ze oto PO zawraca reforme emerytalna, ze majstrowanie przy niej teraz otwiera furtke do dalszego majstrowania w przyszlosci – osmielam sie miec nadzieje, ze tak sie stanie z dobrym, dla nas skutkiem. Aczkolwiek – podkreslam – nadzieja, ze nowe rozwiazania okaza sie dobre jest niewielka – gdy patrze na nasza polityke. Ale jest.
http://klimatyzacja.blog.de/
http://klimatyzatorek1.blogspot.com/
http://www.klimatyzatorek.zafriko.pl/
Niestety mamy powtórkę z rozrywki, przesłuchania, porażająca wiedza, która już dawno temu poraziła posła Wassermana, dziw bierze,że jeszcze funkcjonuje w polityce, domniemanie popełnienia przestępstwa itd.
Rodzi sie pytanie, gdzie w tym wszystkim jest interes społeczny czyli dojście do prawdy.Niestety obecnie przebywa na wczasach,a to co zafundują nam posłowie to będzie taki cyrk, albo teatr jak kto woli.
Pis już sprawe rozwiązał, winnym jest Donald Tusk i to jest jego afera, a udział w niej Chlebowskiego i Drzewieckiego ma drugorzędne znaczenie dla tego ugrupowania. Ofiarą do odstrzelenia jest potencjalny kontrkandydat Lecha Kaczyńskiego i dlatego trzeba Go tak wyborcom obrzydzić.
Bardzo dobrze,że porusza Pani kwestię słowa „afera”. Czy w ostatnich latach nie doszło już do zdeprecjonowania tego słowa, posługując się nomenklaturą Pisu można stwierdzić, że wszystkie poprzednie to były aferki, afereczki.
Rodzi sie kolejna kwestia, jak w tym wszystkim odnajdzie sie SLD, bo dzisiaj można zaobserwować rosnące problemy dla tego ugrupowania, staje sie taką przystawka Pis-u, zasadniczo nie rozróżniając się od tego ugrupowania, czasami przebijając w idiotycznych pomysłach.
O los Psl-u jestem spokojny, bo obserwując to ugrupowanie można stwierdzić, że będzie grało na dwie bramki, porównujac z piłką nożna.
Czeka nas bardzo interesujący okres,który pokaże nam co może nas czekać w przyszłości.
http://arkaszka.bloblo.pl/
http://klimatyzacja.salon24.pl
http://klimatyzatorek.wordpressy.pl/
W stwierdzeniu, że komisja niczego nie wyjaśni, ale jest potrzebna tylko pozornie jest sprzeczność. Komisja jest potrzebna z powodów czysto taktycznych. I to bardziej PO niż opozycji, która chyba musi być mocno zdesperowana naiwnie wierząc, że powtórzy się sytuacja z komisji rywinowskiej i dojdzie do zniszczenia partii rządzącej. Być może głupota polityków sięgnęła już takiego poziomu, że wierzą, że im więcej komisji powołają to w końcu znajdzie się taka, która temu rządowi zaszkodzi. A jak rośnie ilość to zazwyczaj spada jakość. Z drugiej strony co opozycja ma robić? Przecież jak nie powoła komisji to może zostać oskarżona o „nicnierobienie” a tak przynajmniej stwarza pozory.
Po pierwsze komisja jest potrzebna by pozbawić opozycję łatwego argumentu, że PO (i PSL) unikają „wyjaśnienia” sprawy. Wiadomo przecież, że domniemanie niewinności nie obowiązuje w polskiej polityce, funkcjonuje za to domniemanie winy, więc komisja jest dobrym pomysłem by pokazać, że się o swoją niewinność walczy. Śledztwom prokuratorskim i tak nikt nie uwierzy, bo przecież prokuratura podlega rządowi (a i niezawisłość sądów niektórym politykom opozycji wielokrotnie zdarzało się kwestionować).
Po drugie jest potrzebna by w sprawie dość banalnej i prawdopodobnie nie obciążającej zbyt mocno rządu (na pewno nie teraz, gdy usunięto już i Drzewieckiego i Chlebowskiego) skanalizować agresję opozycji. A niech sobie krzyczą na komisji, która przecież niczego złego (gorszego niż ujawnił Kamiński) nie znajdzie. PO w ten sposób ustawia sobie dyskurs publiczny w miejscu, które jest dla niej wygodne i bezpieczne, łatwo się bronić, niewiele opozycja może krzywdy wyrządzić.
No i po trzecie, komisja może okazać się wcale nie taka wygodna dla opozycji jeśli w trakcie jej obrad okaże się, że z procesem legislacyjnym problem miały też rządy PiS i SLD. Jak opozycja za bardzo będzie podskakiwała to się w na komisji przyciśnie Kamińskiego, Gilowską, Gosiewskiego, może nawet samego Jarosława Kaczyńskiego (a może i o Prezydenta się zahaczy – pamiętamy jak gimnastyka Kwaśniewskiego by się przed komisja nie stawić wpływała na jego wizerunek).
 

 
Z tymi komisjami sejmowymi jest jak z grypa. Wszyscy o tym rozprawiaja, a do niczego to nie sluzy. Jak tylko wyloni sie cos, co moze wygladac na afere, zainteresowani od razu krzycza, ze trzeba powolac nowa komisje. Ostatnio w sprawie majatku generala Skrzypczaka. Pewnie Radio Maryja tez bedzie chcialo komisji w sprawie niezaplaconego podatku itp, itd. Wydaje sie, ze komisje sa juz tak osmieszone, ze nikt nie powinien sie nimi interesowac. A jednak, ta choroba umyslowa trwa dalej. Chyba dlatego, ze bakcyl tkwi w chorych umyslach politykow. A nieco dalej: „Rozdział stanowisk w komisji wydaje mi się więc racjonalny, chociaż samo jej powołanie uważam ze zbędne.”
.
Pozwolę sobie mieć nieco inne zdanie. Jeśli komisja ma być miejscem walki politycznej, a nie dociekania prawdy, to jej powołanie jest nie tyle zbędne, co szkodliwe. Ale wobec tego trudno mówić o racjonalnym podziale stanowisk, chyba że chodzi o racjonalność z punktu widzenia PO, czyli możliwie korzystne ustawienie się do tej walki politycznej. Co znaczy, że wart Pac pałac, a pałac Paca. Jeśli miało by coś wyniknąć, to z jej powołania w nowej kadencji parlamentu po zmianie układu sił politycznych. Zwykle jednak nikt już nie zajmuje się sprawami, których nie da się wykorzystać do bieżącej walki politycznej. A szkoda, bo taka rzeczowo działająca komisja mogła by mieć duże znaczenie dla ustanowienia nowych i przejrzystych reguł procesu lekgislacyjnego.
http://klimatyzatorek.blogspot.com/
http://automat.ciki.me/
http://klimaty.y0.pl
Ubolewam,że po 50 latach czytania Polityki nie zachował pan/pani w sobie elementarnej kultury. I tak 50 lat czytelnictwa poszło….. tam gdzie wskazuje przysłowie.Jest oczywistym, że komisja niczego nie wyjaśni.PO powinno jednak dziękować SLD, że po aferze Rywina, wie jak ma się zachować np: wyznaczając termin zakończenia prac komisji na koniec lutego. Trzeba tylko już teraz opracować taktykę rzeczywistego zamknięcia tych hazardowych awantur, bo Klempa i Wasserman już kombinują.Oby media im nie pomagały w przedłużaniu tej farsy. Drugim pozytywem jest krótka ławka PiSu w wyznaczaniu harcowników. Znaczy się armia się kurczy a wódz co raz słabszy.
http://decyzje.bblog.pl/
http://www.klimatyzacje.hpu.pl
http://arkaszka.mblog.pl/
Tak jak Pani jest zaciętą obrończynią i chwalczynią PO tak ja jestem zaciętym obrońcą a nie chwalcą SLD i każdego innego podawanemu obróbce za nieswoje winy. Tej obróbce podlegał między innymi (być może) winny szef CBA Kamiński. Jako argument autorka podaje dzisiaj, że jego konferencja prasowa wprawiła ją wręcz w osłupienie. Bo jak może podwładny oskarżać o coś (o kłamstwo) Premiera. Nie wprawiło autorki w ten stan publiczne – na forum Sejmu RP -oskarżenie o zbrodnię zdrady swojej Ojczyzny swojego przełożonego Premiera Oleksego przez jego ministra (niech imię jego zapomniane będzie). Właściwie był to nieudany zamach stanu. Nie wprawiło bo oskarżał, jak już od dawna wiadomo bezpodstawnie, S W Ó J. Bo Oleksemu i jego formacji, jak się później okazało było i jest mniej wolno. Taki Arłukowicz! Cytuję „Uważam, że zdanie wypowiadane tak często ostatnio przez posła Arłukowicza z SLD, że PO nie może być sędzią we własnej sprawie, czyli w czymś, co zwykło się nazywać aferą hazardową, jest kompletnie bez sensu”. W całości kolejny leming,czyli Picard, poparł Pani zdanie czemu się sprzeciwiłem we wpisie powyżej. Nieznane – bo nie wymieniane – wcześniej Pani Redaktor nazwisko posła doczekało się nareszcie i we wczorajszej „Puszce Paradowskiej” a i na dzisiejszym blogu rozpropagowaniu. Oczywiście w obu przypadkach negatywnemu. Bo jakże może taki chłystek i to jeszcze z SLD wyjaśniać afery PO. Nic nie umie na niczym się nie zna… Nie to co trzech herosów z PO wspartych pomniejszym z PSLu. A właśnie : wspomina Pani o wielu ważnych ustawach oczekujących na ustanowienie i o dziwo nie wspomina o ustawie dot. KRUSu. Być może znowu przedstawi mnie Pani w negatywnym świetle, ale uważam, że w każdym miejscu i w każdej chwili trzeba umieć być bezstronnym. Uważam, że ideologia (nawet ta neoliberalna) nie powinna zaślepiać.
http://www.klimatyzator.hpu.pl
http://klimaciki.bravejournal.com/
http://widok.id1945.com/
Z wydarzeń ostatnich tygodni – od ujawnienia stenogramów rozmów w „Rzepie” poczynając – najbardziej poruszająca wydaje mi sie postępująca w ogromnym tempie degrengolada tzw. fleszowego dziennikarstwa. Nakręcanie spirali sensacji i skandalu, oparte na międleniu stale tych samych fraz i zbitek słow : Zbychu, Grzechu, spotkanie na cmentarzu, „afera stoczniowa ” , Tusk w kręgu podejrzeń itd. itp. ani trochę mnie nie dziwi w wykonaniu PIS – u , czy psiejącego w ogromnym tempie SLD.
Dziennikarze, którzy niby to mają wyrażać poglądy opinii publicznej starają się tą opinią manipulować w sposób prostacki i wulgarny. I to, co gorsza, nie z wyłacznie z powodu nieskrywanych poglądów politycznych , lecz z miłości do newsa.
Minęło kilka tygodni, odsiano już dużym stopniu ziarna od plew, wyważone merytorycznie komentarze wyjaśniły podłoże tych niby – afer, powołano / a jakże / komisję. temperatura opadła.
Z tym samym ogniem fleszowi dziennikarze rzucili się na … grypę. Bo przecież sensacja być musi! A jak jej nie ma – jaki to, kurczę, spokojny kraj…., to trzeba ją ZNALEŹĆ- choćby na Ukrainie- , WYMYŚLIĆ problem – granice zamknąć, nie zamknąć, szczepionki kupić – nie kupić, itp., itd.
Ze smutkiem oglądałam Fakty w TVN w dniu wizyty Tuska we Francji. To było ciekawe spotkanie, ważna wizyta, a posłużyła ” dziennikarzom ” TVN jako przebitka do jakże niesłychanie sensacyjnego tematu GRYPY / na którą, nawet – jak dotąd w Polsce dotąd nikt nie umarł…./.
Z uwagą obserwuję , jak to byle jakie i płytkie dziennikarstwo – wbrew intencjom samych zainteresowanych – uodparnia nas na te dęte sensacje.
Jakimze szokiem okazały się być sondaże, wg których Tuskowi ani drgnie…. Wyjaśnienia tego fenomenu podjął się, Rafał Ziemkiewicz w dzisiejszym wpisie na blogu – to dopiero jest odlot!
Z tego idiotycznego SZUMU da się jednak wyciągnąć bardzo optymistyczny wniosek- nie tacyśmy – jako społeczeństwo -głupi , za jakich nas niektóryzy dziennikarze mają…
 

 
Z ostatniej prognozy demograficznej dla krajów UE wynika, że pod względem założonych wskaźników redukcji ludności znajdujemy się w ścisłej czołówce. W roku 2060 przy ludności zredukowanej do około 30 mln będziemy mieli najwyższy wskaźnik ludzi w wieku powyżej 65 lat, bo wyniesie on 36% w stosunku do ogółu ludności. Nie da się wykluczyć, że spadający poziom emerytur zachęci ludzi w podeszłym wieku do szybszego przenoszenia się na łono Abrahama dzięki masowemu korzystaniu z dotowanej przez budżet państwa eutanazji lub kremacji na żywo ze znieczuleniem. Tym samym i liczba ludności będzie mniejsza, co oznaczać będzie wysoki odsetek ludzi bogatych i zdrowe środowisko naturalne. Około połowę kraju zajmować będą lasy, ziemi uprawnej będzie o jakieś 2/3 mniej niż teraz, ale plony wzrosną ogromnie, m.in. dzięki nawozom płynnym z nowocześnie prowadzonej kremacji. Nawóz ten użyty do dolistnego dokarmiania jabłoni sprawi, że z jednego dziadka da się wyprodukować około jednej tony dorodnych owoców! W zakresie eksportu jabłek i innych porzeczek staniemy się europejską potęgą! A przy tym powierzchnia pól golfowych w przeliczeniu na jednego turystę przekroczy hektar! Jestem przekonany, że kolejne wybory zbliżą nas do tego ideału spokojnej, sielskiej przyszłości w zmotoryzowanej Europie. Populacja 27 krajów Unii Europejskiej wzrośnie z 495 milionów w dniu 1 stycznia 2008 r. do 521 milionów w 2035 roku, a następnie stopniowo będzie spadać do 506 milionów w roku 2060. Roczna liczba urodzeń będzie spadać w okresie 2008-2060, podczas gdy w tym samym czasie roczna liczba zgonów będzie rosnąć. Od 2015 r. liczba zgonów przewyższać będzie liczbę urodzeń, a tym samym nie będzie już wzrostu liczby ludności dzięki przyrostowi naturalnemu. Od tego momentu, dodatnie saldo migracji będzie jedynym czynnikiem wzrostu populacji. Jednak od 2035 ten pozytywny efekt migracji netto nie będzie już równoważyć negatywnych zmian naturalnych i liczba ludności Europy zacznie spadać. Wystąpią znaczne różnice pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi. Pomiędzy rokiem 2008 a 2060, liczba ludności wzrośnie w trzynastu państwach członkowskich i spadnie w czternastu. Najsilniejszy wzrost populacji wystąpi na Cyprze (+66%), w Irlandii (+53%), Luksemburgu (+52%), Wielkiej Brytanii (+25%) i Szwecji (+18%), a najsilniejszy spadek w Bułgarii (-28%), Łotwie (-26%), Litwie (-24%), Rumunii (-21%) i Polsce (-18%).To efekt wieloletnich zaniedbań na bardzo wielu polach, można by napisać na ten temat nie jedną grubą książkę. Nie można tego naprawić od ręki, zresztą nawet nie bardzo jest jak. Na wszystko potrzebne są pieniądze a tych najzwyczajniej nie ma, pozostaje snucie nierealnych planów. Ten kraj demograficznie się rozsypuje, struktura społeczna została już zdestabilizowana, młodzi stale hordami emigrują za granicę, dla tych co zostają też nie ma w większości porządnej, dobrze płatnej pracy i mają coraz mniej dzieci bo po prostu nie stać ich na nie. W pewnym momencie emigracja zacznie wygasać bo będzie coraz mniej młodych ludzi. Koło się zamknie. Jedni uciekają, inni wegetują, garstka jakoś sobie radzi ale też przędą coraz cieniej.

wręcz odwrotnie , są to doskonałe informacje . Młodzi ludzie mają jak z tego widać doskonałe rozeznanie i dużą wiedze na temat tego co państwo może im zaoferować . Mianowicie pensję 1500 zł netto i becikowe ( ale już nie wszytkim) . Zatem robią to co powinien robić inteligentny człowiek. Wyjeżdżają za granice , ograniczając rozmnażanie do praktycznie zera. DZięki temu rosną szanse ludzi po 50 na znalezienie pracy , zmaleje bezrobocie . Kraje od nas dużo silniejsze gospodarczo mają na takim samym areale 4.. 5 mln ludzi ( Norwegowie , Finowie ) . I żyją dobrze . A ci którzy tak zachęcają do rozmnazania , powinni dać przykład i pozakładać wielodzietne rodziny . Jak zobaczę arcybiskupow i biskupów z szećiorgiem ,siedmiorgiem dzieci , ubranych zadbanych , wykształconych to dopiero zacznę się rozglądac za pójściem w ich ślady . Jak również ministrów , i innych wysoko postawionych urzędników tak pragnących dzieci . Trzeba dać przykład innym obywatelom.

Nad wąską grupą bogatych nie ma się co rozwodzić gdyż jest ich zbyt mało by mogli stworzyć realną i solidną strukturę społeczną, zresztą w razie jakichkolwiek zagrożeń po prostu stąd wyjadą. Nie bardzo wiem co rozumieć pod pojęciem "odpowiednia polityka migracyjna", podejrzewam że to kolejny pusty slogan jakich na przestrzeni ostatnich lat było już wiele, tu nie ma żadnej polityki, jest zwykła ekonomia, ludzie jadą za chlebem i tyle w temacie. By to zahamować należałoby zmieć warunki życia i pracy w Polsce o 180 stopni, nie widzę jednak tutaj żadnej realnej siły która byłaby wstanie tego dokonać.
 

 
Krew mnie zalewa nie pierwszy raz i nieco się już do tego przyzwyczaiłem ale.... Wszyscy mamy problem od czasu do czasu z naszymi wpisami, które albo się nie pojawiają, albo pojawiają się na 12tej stronie po upływie godziny albo dwóch. Napisz że ktoś jest k..ą to wpis pojawi się od razu. Napisz coś merytorycznego albo zadaj kłopotliwe pytanie to nie ujrzy światła dziennego. Ponawiam pytanie... czy ktoś wie jaka jest mediana długości życia w Polsce. W internecie trudno znaleźć jasną odpowiedź w przeciwieństwie np do mediany plac.A jak ma być inaczej jak niszczy się społeczeństwo polskie, każe niewolniczo pracować a płaci się tylko tyle żeby starczyło na oplaty dla Państwa i banków!! Zabiera się dzieci, nie chroni się prawnie wręcz niszczy się firmy które próbują coś osiągnąć uczciwie! Jak Polacy mają się "mnożyć" pytam jak w takich warunkach??? Czy ktoś pomaga młodym, jeśli będą mieli dzieci??? parodia "becikowego" i później radź sobie, najwyżej zabierzemy ci dziecko, tak wyglądają realia!!! Ale nadal glosujcie na PO, na ich POlityke "prorodzinną" na obiecanki o zielonej wyspie.... Czasem myśle po kolejnych wyborach że Polacy zasługują na swój los.... (( Inie chce od razu słyszeć odzewu szczekaczy, że PIS to i tamto, mam to gdzieś i nie obchodzi Mnie PIS są inne partie ze 40 jak dobrze liczyłem, ale mało znanych ludzi chcących coś zmienić, tyle że propaganda nie pozwala ich dostrzec! Mądry Polak postanowiłby poznać wszystkie programy i dołączył by się do zmian.... Pozdrawiam mądrych i myślących, "pukam w puste głowy" pustaki!
Dzietność wzrośnie, jak poprawi się bezpieczeństwo finansowo-socjalne młodych ludzi. Przy obecnej polityce nawet przybysze z Azji niechętnie zostają. Przecież gmina nie będzie budowała mieszkań komunalnych bo nie ma kasy i nie chce się narażać lokalnym developerom itp
i na co ten udawany lament ? - przecież w Polsce ma pozostać docelowo 10 mln osób które będą parobkami dla obcych a konkretnie dla Niemców. Polska przegrała wojnę ekonomiczną, została wpędzona w długi na pokolenia, Polski już nie ma.
to efekt celowej depopulacji ,osiągniętej poprzez......stosowaniez góry przemyślanych zarządzeń administracyjnych ,gospodarczych i politycznych .Robione jest to na zalecenie znanych z nazwy elit finansowych i międzynarodowych.To efekt przymusu ekonomicznego. bez wojny zarazy i klęsk żywiolowych cel zostanie długofalowo osiągnięty.to efekt celowej depopulacji ,osiągniętej poprzez......stosowaniez góry przemyślanych zarządzeń administracyjnych ,gospodarczych i politycznych .Robione jest to na zalecenie znanych z nazwy elit finansowych i międzynarodowych.To efekt przymusu ekonomicznego. bez wojny zarazy i klęsk żywiolowych cel zostanie długofalowo osiągnięty.
 

 
Przy tak mizernych pensjach posiadanie jednego dziecka jest w Polsce luksusem. Niestety niechęć pracodawców wobec młodych rodziców, najczęściej matek nie zachęca do posiadania potomstwa. Najczęściej trzeba wybierać między pracą, a rodziną. I ciągła w pracy nagonka jak weźmiesz jeszcze jedno zwolnienie-opiekę na dziecko to cię zwolnię, kto tego nie słyszał?. Inną rzeczą jest brak miejsc w żłobkach, przedszkolach..... Tu liczą się znajomości niestety i kombinatorstwo typu samotny rodzic ( najczęściej żyjący w wolnym związku), ale ten prawdziwy samotny rodzic bardzo często nie dostanie miejsca, nie wspomnę o obojgu rodzicach pacujących ( często po 1600zł brutto i nie wystarczy na niańkę), którzy też nie zawsze dostaną miejsce dla dziecka w przedszkolu. I nie dziwmy się, że demografia leży.Zmusili miliony młodych Polaków do wyjazdu, a teraz będą ściągać inne nacje by pracowały za najniższą pensję w Europie? Dajcie żyć Polakom, zlikwidujcie połowę podatków, inwestujcie w innowacje, naukę i przedsiębiorstwa produkcyjne, a dzietność się zwiększy. Polacy to naród kochający swój kraj i chętnie będziemy budować nasz kraj, gdy tylko złodzieje przestaną okradać nas z połowy dochodu krajowego.
Są one bardzo niebezpieczne. Efekty polityki sugerowanej w artykule będą zgubne dla kraju. Państwa Europy Zachodniej właśnie się o tym przekonują, bo imigranci wcale nie stają się Europejczykami(Niemcami, Francuzami, Anglikami, Belgami, Holendrami, itp. itd.) Imigranci przynoszą swoją kulturę, na bazie której w ich krajach nie udaje się budować cywilizowanych krajów i wcale się nie zamierzają przystosowywać do naszych Europejskich realiów. Co więcej oryginalni Europejczycy zaczynają być w mniejszości, a imigranci tam gdzie zaczynają uzyskiwać większość zaczynają wprowadzać swoje prawa.
Zapytam tylko o to.... w jakiej wysokości jest u nas zaziłek rodzinny, jak chronione sa rodziny? Kiedyś jak to mówia za komuny opieka socjalna była, a teraz???? Teraz młodzi ani mieszkania, ani pracy, więc jak można miec nadzieje, że kiedyś będzie więcej ludzi? Polikwidować jeszcze to co zostalo i ogłosic upadłość i .
Z prognozy ONZ na lata 2100-2300 wynika, że najbardziej ludnymi krajami świata będą nadal Chiny, Indie i USA, przy czym ten ostatni kraj osiągnie około 500 mln ludności, choć dba bardzo o depopulację reszty świata. W Afganistanie, który ma teraz mniej ludzi niż Polska, będzie w roku 2100 około 90 mln ludności, podczas gdy w Polsce będzie 26 mln i niekoniecznie będą to w większości Polacy. W roku 1945 przy ludności liczącej około 25 mln Polska zajmowała 19 miejsce w świecie. Teraz według CIA World Factbook w lipcu 2012 roku było w Polsce 38,415,284 mieszkańców, co daje Polsce 33 miejsce w świecie. Przyrost naturalny jest ujemny (-0.075% :2012 est.); pod względem tego wskaźnika Polska zajmuje 197 miejsce w świecie. Moim zdaniem jest jeszcze gorzej, bo dane dotyczące aktualnej ludności Polski są zawyżone. W Polsce dobrze byłoby mieć suwerenny rząd, który dbałby o interesy wszystkich Polaków i całej Polski przez klarowne i lapidarne prawo oraz uczciwe władze wykonawcze i sądowe, z równoczesną likwidacją luksusów i kominów płacowych oraz kontrolą działalności zagranicznych banków kapitału obcego w Polsce, a także handlu zagranicznego, aby zagwarantować Polakom godne życie w kraju i wyeliminować lub ograniczyć nadużycia międzynarodowego kapitału.
 

 
Rozsądni ludzie nie robią dzieci bo nie mają za co żyć. Młodzi uciekają z kraju bez perspektyw, ale to się zmieni. Będziecie wisieć sqwiele. Komuchy, post komuchy, za prywatyzację, za rozprzedanie majątku narodowego, za politykę grubej kreski. Głupota niech rządzący podniosą poziom życia Polaków ,bezpieczeństwo pracy i właściwą opieką nad matką i dziećmi to nie potrzeba będzie żadnej migracji i sprowadzania kolorowych do Polski w Polsce do szczęścia są potrzebne jedynie kolorowe ale telewizory.Dlaczego w PRL u nie było kłopotów z dzietnością ,kłopot z tym się zaczął gdy nastała oszukańcza dem0kracja i wyzysk przez doradców Wałęsy. Wojna cywilizacyjna rozgrywa się na naszych oczach. We Francji na 10 urodzonych dzieci-8 to dzieci muzułmanów. Rząd Francji przyznał,że Francja będzie islamska do 2020 roku. Rząd niemiecki powiedział to samo o Niemczech, z tym ,że do 2050 roku. W Belgii muzułmanie juz zakazali Świąt Wielkanocnych. We Francji ponownie obowiązuje prawo do emerytury po ukończeniu 60 roku życia. Conseil constitutionnel de la France (Rada Konstytucyjna ) nakazała Ministčre de la SantĂŠ et des SolidaritĂŠs (Ministerstwo Zdrowia i Solidarności)powołanie 30 wybitnych specjalistów w kraju którzy stwierdzili,że człowiek pracujący fizycznie przez tak długi okres jak 36 lat jest całkowicie wyeksploatowany i niehumanitarnym byłoby przymuszać go do pracy pozbawiając prawa do emerytury w wieku 60 lat. To było podstawą do orzeczenia które nakazało przywrócenia prawa, do przejścia na emeryturę w wieku 60 lat po przepracowaniu 36 lat. Rząd musiał to wykonać w trybie natychmiastowym. We Francji ponownie obowiązuje prawo do emerytury po ukończeniu 60 roku życia. Można o tym poczytać w specjalistycznej prasie francuskiej. W Polsce jest szlaban na tę informację. Przecież o to chodzi. Wyludnić kraj a potem otworzyć granice w imię międzynarodowki socjalistycznej. Już walą drzwiami i oknami spadkobiercy emigracji 1968. Zostanie 10-15 mln POLAKÓW do wywozu śmieci, przepychania judeckiego gówna, w służbach komunalnych. Już dziś urzedy obsadzone sa odpowiednim GENOTYPEM.
Jestem za referendum w sprawie delegalizacji PO, jako partii szkodliwej dla Polski i Polaków. Jako BANDY szkalującej dobre imię Polski, działającej na niekorzyść Polski, niszczącej Polskę i Polaków. Kto za łapka w górę.

Nie przejmujcie się tymi napisanymi bzdurami.Moja rada jest taka - żadnych dzieci przez najbliższe 5 lat.Państwo nie radzi sobie z bezrobociem i biedą już od ponad 20 lat.Chcecie aby Wasze dzieci miały tak ciężko ja Wy.Na dzień dzisiejszy nie ma warunków by mieć dzieci.Jesteśmy ludżmi rozumnymi, raz się żyje na świecie.
 

 
Zastanawiam się, czy Tusk miał tu w ogóle jakieś pole manewru. Gdyby ogłosił już teraz, że wystartuje na ważne stanowisko europejskie, to bez sensu byłoby kandydowanie na szefa partii, przy jego słusznym skądinąd nastawieniu, że premierem może być tylko przywódca głównej partii rządzącej. Wybory parlamentarne i tym samym nowego premiera są w 2015, wybory do PE w 2014. Wyobraźmy sobie, że Tusk już w 2013 stawia wszystko na Europę i odpuszcza Platformę, a tu w 2014 w całej Europie wygrywają socjaliści i Tusk zostaje z ręką w nocniku. Albo utrącają go z jakiegokolwiek powodu. Lepiej teraz potwierdzić przywództwo, i zobaczyć, co stanie się w wyborach do PE. Jak w Polsce nieznacznie wygra PiS, nieliczący się w Europie, a w Europie nadal chadecja, to można wrócić do koncepcji z Tuskiem do Brukseli i jego oddziaływaniem stamtąd, by PO pod nowym przywództwem, wcale niekoniecznie Schetyny czy Gowina, utrzymała władzę w Polsce w 2015. Ktoś mógłby co prawda powiedzieć: przecież obiecałeś, że stanowisko szefa KE cię nie interesuje. Na co odpowiedź: no tak, ale skoro Europa wzywa… W polityce rzecz naturalna, że się zmienia zdanie, zwłaszcza jeśli ma to służyć, jak powiada Mariusz Kamiński, interesowi publicznemu.Ejże, ejże! Poleciałeś z tym „zidiociałym (nie – zidijociałym) lemingiem” o jeden bon mot za daleko!
Podobnie, tyle że stanowczo za daleko, odleciał Twój idol – wieszcz złakniony krwi bratniej niczym wampir.
Lody kręcą nie tylko kolesie z Platformy, może jeszcze nawet bardziej je kręcą ci, co mają w tytule prawo i sprawiedliwość, poczynając od przekrętów finasowych, a na dewastowaniu wymiaru sprawiedliwości kończąc (Ziobro, Kamiński & cons.)
Uchowaj Boże, gdyby ludzie tego pokroju, plus Policmajster Antek, który m.in. rozwalił polski wywiad, kompromitował Polskę w Kongersie amerykańskim i w Brukseli, domagając się potraktowania serio jego bredni o zamachu smoleńskim, mieli wrócić do władzy.
Jeśli do tego dodać rodzimych narodowców, prawdziwych patriotów-kiboli wspieranych przez „prawicę” i Jasną Górę, to i wojenki domowej nie można wykluczyć.http://klimatyzacja.doomby.com/

Pewnie razem z poetą „arcypolskim, jak raczyłeś go nazwać, zacieralibyście ręce i otworzyli szampana na dobry początek „prostowania” Polski i Polaków.
 

 
Na temat burmistrza Londynu nie mam zdania, natomiast burmistrz Berlina to kompletny nieudacznik. On w przeciwienstwie do Pani Prezydent Warszawy nie potrafi nic. Jest on wprawdzie stele obecny medialnie, ale na tym konczy sie lista jego osiagniec. Porazek ma natomiast bez liku. Wymienie tylko te najwiekszego kalibru: nieszczesne lotnisko w Berlinie, gigntyczne zadlurzenie Berlina i pomoc finansowa od innych lanow w wysokosci kilku miliardow euro rocznie, fakt ze co trzeci Berlinczyk pobiera zasilek socjalny, degregolada wielu dzielnic Berlina jak Neu-Kölln. Wydaje mi sie, ze wizeronek H.G.-W. jest „nieco” lepszy. Nie zawsze bowiem ten, kogo wszedzie pelno, robi dorbra robote w polityce. Te robi sie niestety w sposob malo spektakularny, a manowicie przy biurku. Na marginesie dodam ze Klaus Wowereit, bo o niego tu chodzi, tylko dlatego zostal wybrany na druga kadencje, ze jego kontrkandydatka, Renate Künast (zielona), zapowiedziala ze po objeciu wladzy wprowadzi w calym Berlinie ograniczenie predkosci do 30 km/h. Dlatego wlasnie nie objela wladzy w stolicy Niemiec. Nie los chroni Polske przed takimi politykami, jak Wowereit i Künast. to rzeczywiscie osiagniecie epokowe, na ktore czekala cala Polska.
Gleboki oddech ulgi, ze Tusk nie wyjedzie i „nie awansuje” i dalej bedzie sie poswiecal dla kraju z podobnym skutkiem…
Moglby gdyby tylko chcial…ale nie chce ojczyzna wzywa!
-i uklad wciaz..niedomkniety..
Wywiad z „cietym i punktujacym Lisem”…. pokazal cala prawde o niezaleznosci mediow glownego nurtu.
Zarowno pytania jak i odpowiedzi wyraznie uczesane i przygotowane pod nadzorem Ostapowicza.
Ale ludzie chyba juz to widza.
Pani Walzt niczego nie zalatwia i nie organizuje – inwestycje plyna na fali pieniedzy z UE a nie dzieki jej „wysilkom” i modlitwom do Ducha Swietego.
A jak to robi mam nadzieje pokaza wkrotce sami wyborcy odwolujac ja.
Sprawa smieci pokazuje jej umiejetnosci organizacyjne w sposob dosyc oczywisty.
I chyba tysiac wywiadow w tysiacu postepowych pism i mediow, z tysiacem celbryckich „dziennikarzy” sprawy smieci by nie rozwiazal.Oczywiście, że Tusk wyprzedził swoją katastrofę na odcinku europejskim, łkając u Lisa, że „Polska jest najważniejsza”. Dwóch bohaterów mi się przypomniało, gdy usłyszałem o tym, jak Donald „rezygnuje” z zaszczytów i poświęca się Ojczyźnie. Pierwszym jest Kazimierz Pawlak, który „gdyby chciał się uczyć, to i biskupem mógłby zostać”. Drugi to Leszek Balcerowicz, ten wspaniałomyślny heros, rezygnujący z wielomilionowych apanaży „w każdym światowym banku”, na rzecz ciężkiej pracy u podstaw NBP.
Tusk łączy w sobie obie śmieszności, wystawił Europie „Malucha” przez gankiem i telewizor w oknie, że niby taki wielki gospodarz i choć ubogi krewny, to gorszy nie jest – postęp jak za Gierka. Z drugiej strony opowiedział miejscowym tę samą bajeczkę o księciu, którego świat kocha i tylko we własnym królestwie lud niewdzięczny wiesza psy. Leszek Balcerowicz po najwyżej opłacanej fuszerce w swoim życiu, wylądował nie w światowych bankach, których był pacynką sterowaną przy pomocy palca zatkniętego w …., ale w fundacji, sponsorowanej przez spółki skarbu państwa, jak na neoliberała przystało. Tusk skończy jeszcze gorzej, bo widać, że robi pod siebie i w panice popełnia kardynalne błędy. Nieważne jakie były szanse Donalda na stołek szefa KE, ważne, że wiedział od dawna lub się dowiedział w ostatnim czasie, że szanse ma niewielkie. W normalnej propagandowej formie Donald zrobiłby z minimalnych szans szeptaną sensację podrzucaną zaprzyjaźnionym mediom, z których nieraz zrobił idiotów i nie, żeby to takie trudne było, ale też świadczy co obie strony sobą reprezentują. Media dostałby zadanie propagandowe, natomiast Tusk udawałby raz zażenowanego innym razem siłę http://winter.top-me.com/
spokoju pewną swojej wartości. Donald w formie jest beznadziejnej, dlatego ze strachu, że się legenda o uwielbianym przez Europę polskim premierze posypie, zrobił to co zawsze – uciekł do przodu. Oddał niebagatelne narzędzie propagandowe, ponieważ zląkł się zdemaskowania własnej legendy „europejskiego męża stanu”, którą sam zbudował i pompował. Tani spektakl z poświęceniem dla Ojczyzny daje mu alibi, w sposób oczywisty nikt się nigdy nie dowie ile Donald w Europie jest wart, czyli nadal będzie mówić, że jest wart złote góry, jeno dla Rzeczypospolitej serce ofiarował. Jedno w zachowaniu Tuska jest niezmienne, on nigdy nie zrobił i nie zrobi nic co wymagałby ryzyka, zawsze kombinuje z wróblami w garści, które posiada….”
 

 
Osobiście zatelefonuje do Świętego Mikołaja ażeby dostarczył nagrodę pod choinkę, oczywiście na mój koszt.
Lajkonik może i by się uśmiał, ale zapewne wyjechał do UK lub nasza służba zdrowia pozbawiła go uzębienia i się nawet nie uśmiechnie.
Trafnie Pan scharakteryzował Platformę Obywatelską. Ja to uściślę, PO to ciepłe kluchy a jej liderzy nie mają jaj, co trzeba sobie otwarcie powiedzieć!
Jedyne, co może cieszyć to to, iż jeśli mamy taką słabą opozycję to powinniśmy już mieć inny ustrój, tzn. demokrację WG Kaczyńskich w pełnej krasie. Na szczęście IV RP nie została jeszcze zapięta na ostatni guzik i wygląda na to, że guzik nie zostanie zapięty po obżarstwie przedświątecznymi aferami w całym aparacie.Mamy już jasność, ale wciąż niepełną. Nie ulega wątpliwości, że był to najlepszy rok siedemnastolecia dla premiera. I nie ulega wątpliwości, że nie był to dobry rok dla Polski i pana Daniela. Dla opozycji ten rok był wręcz fatalny, to też jest jasne, i nie trzeba więcej o tym mówić, choćby dlatego, że nie należy mówić źle o nieobecnych.
Ale żeby zapanowała pełna jasność, warto pomówić o tym, kto winien jest temu, że Polska zamieniła się w pogorzelisko, a pan Daniel chodzi z niezadowoloną miną. Wbrew pozorom sprawa nie jest oczywista i jeśli ktoś pochopnie wykrzyknie, że winne są Kaczory, pominę to litościwym milczeniem i poczekam na bardziej logiczne wypowiedzi, bo w twierdzeniu jakoby Kaczory były winne temu, że miały swój najlepszy rok logiki nie ma. Tak samo zignoruję głosy stwierdzające, że winni jesteśmy wszyscy – poza brakiem logiki, to jednak za bardzo pachnie zbiorową odpowiedzialnością. Wypowiadam też posłuch sugestiom, iż winne są krasnoludki, albo syjoniści i cykliści. I im dłużej o tym myślę, tym bardziej tracę nadzieję na ujawnienie prawdy. Przed ukończeniem lektury wpisu, łudziłam się nadzieją, że pan Daniel nam ją na końcu odsłoni, ale on tylko rozłożył ręce, stwierdzając, że rok był fatalny i nie ma nawet na kogo zwalić. Znaczy sama muszę kogoś znaleźć i tak sobie myślę: Skoro nie są winne Kaczory, ani my wszyscy, ani krasnoludki, ani nawet syjoniści i cykliści, to pozostaje tylko jedna możliwość, że winny jest Lajkonik.http://fanklimat.mylog.pl/

Reasumując: władza(PiS) i opozycja (PO) są do du**. Oczywiście do kolejnych wyborów obie partie zdołają zbałamucić wyborców, może kolejnym małżeństwem albo heroiczną walką, aby Polską znowu nie zawładneli postkomuniści czy tam lewica.